Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

RoboCAMP z UNIWERSYTETEM ŁÓDZKIM zrywa z tradycyjną dydaktyką

(fot. robocamp.eu)



Centrum Innowacji – Akcelerator Technologii Fundacja Uniwersytetu Łódzkiego zorganizowała w okresie zimowych ferii dla dzieci tygodniowe półkolonie, które miały oswoić je ze sztuką programowania wirtualnych robotów. Ten znakomity pomysł nazwano "RoboCAMP z UNIWERSYTETEM ŁÓDZKIM". Młodzi informatycy, znakomicie nastawieni do pracy z dziećmi w trzech grupach wiekowych (w wieku 6-8 lat, 9-11 oraz 9-14 lat), zaproponowali im kreatywne zajęcia w formie warsztatów, ćwiczeń w małych grupach.

Najmłodsi (6-8 latkowie) poznawali roboty LEGO w kosmosie i gwiezdne wojny. Nieco starsi (9-11 latkowie) mieli do wyboru: albo zajęcia z programowania prostych gier w języku Scratch albo poznawanie sekretów wirtualnego "Nowoczesnego Miasta". Nieco starsi, bo do 14 roku życia mieli możliwość w ramach zajęć z modelami DiscoveryCAMP EV3 konstruowania elektronicznie sterowanych urządzeń, robotów, maszyn, z jakimi można spotkać się w najnowocześniejszych fabrykach, mon…

Czego lider edukacji nie powinien, a co musi

Otrzymuję listy z zapytaniem, co sądzę o liderze dobrych zmian w edukacji, jakim jest dr hab. Andrzej Waśko. Nie rozumiem dlaczego akurat do mnie trafia takie pytanie. Moja odpowiedź brzmi zatem - nic nie sądzę, bo nie znam tego pana, znać go nie musiałem, mimo że był jednym z najkrócej zatrudnionych w dziejach Ministerstwa Edukacji Narodowej Podsekretarzy Stanu - i znać nie muszę.

W naukach społecznych, które zajmują się problematyką i sferą edukacji, kształcenia i wychowania, opieki i terapii, rewalidacji i resocjalizacji ten pan nie istnieje jako lider czy autorytet w jakiejkolwiek postaci. Jest to zapewne ceniony w naukach humanistycznych literaturoznawca, szanowany redaktor naczelny dwumiesięcznika "Arcana", ceniony nauczyciel akademicki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tu zapewne jest liderem. To, że był wiceministrem edukacji, w żadnej mierze nie uczyniło go ekspertem w zakresie edukacji, bo gdyby tak było, to każdy czytelnik "Arcana" mógłby być profesorem …

Pedagog Kazimierz Michał Szmyd - profesorem nauk społecznych

W dniu 23 lutego br. prezydent Andrzej Duda nominował 78 profesorów tytularnych, w tym kolejnego profesora z naszej dyscypliny naukowej - Kazimierza Szmyda - zatrudnionego w Uniwersytecie Rzeszowskim, gdzie kieruje Katedrą Historii i Teorii Wychowania oraz w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Stanisława Pigonia w Krośnie.

Jak podaje serwis informacyjny prezydenta: Gratulując nowo nominowanym profesorom prezydent wyraził trzy życzenia: Nobla dla Rzeczypospolitej i wspięcia się na najwyższy światowy poziom, jak największej innowacyjności w pracy naukowej oraz stworzenia jak największej synergii pomiędzy nauką i gospodarką, a także wsparcia dla młodych, którzy chcą realizować karierę naukową.

- Wiem, że nie są to życzenia łatwe, ale wierzę w to, że starając się jesteśmy w stanie osiągnąć bardzo wiele – przekonywał prezydent.

- Wierzę, że jeżeli nam się uda z czasem taką drogę działania wypracować, to będziemy tworzyli w tym elemencie nauki to, co dla mnie jest niezwykle istotne – z…

Ściąga pytań do kandydatów na rektorów uniwersytetów, politechnik i akademii

Młodzi naukowcy oraz studenci przygotowują się do debat z kandydatami na rektorów uczelni akademickich. Członkowie Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej proponują różne podejścia do tej kwestii, a są one na tyle interesujące, że warto je jak najszybciej uprzystępnić, gdyż w niektórych szkołach wyższych już rozpoczęła się przedwyborcza gorączka.

Sam też włączyłem się do tej inicjatywy, gdyż kandydaci do kierowania uczelniami powinni ustosunkować się do kluczowych kwestii. Zapewne będą takie uczelnie, gdzie zgłosi się tylko jeden kandydat. Wówczas, rzeczywiście, żadna debata nie ma najmniejszego sensu, gdyż i tak ma taki "kandydat" wygraną w kieszeni. Znacznie trudniej będzie w tych środowiskach, w których kandydaci poważnie traktują Alma Mater oraz społeczność akademicką. Wiemy, że są takie uczelnie, w których wszystko rozegrało się zanim w ogóle doszło do powołania komisji wyborczych, bowiem regulamin został tak skonstruowany, żeby wygrał jedynie słuszny kandydat.

O …

Wspomnienie wybitnego socjologa - o. Profesora Leona Dyczewskiego

W ubiegłym tygodniu (16.02.2016 r.) zmarł w Łodzi wybitny socjolog kultury, socjolog rodziny, antropolog kulturowy, franciszkanin konwentualny o. prof. dr hab. Leon Dyczewski. W dniu Jego pogrzebu mieliśmy posiedzenie Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, toteż nie był możliwy mój udział w pożegnaniu w Łodzi tak wspaniałego Uczonego.

Od 1963 r. ks. Profesor był nauczycielem akademickim Instytutu Socjologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie powołał do życia Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Interesował się mediami, toteż gros swoich badań naukowych poświęcił kulturze komunikacji, religii, filozofii i polityce społecznej, w tym szczególnie badaniom nad rodziną. Z tego też powodu Jego liczne rozprawy naukowe były czytane i przywoływane w studiach z pedagogiki społecznej, andragogiki, gerontologii i pedagogiki kultury.

Przez wiele lat prof. L. Dyczewski był członkiem trzech komitetów naukowych Wydziału I Nauk Humanistycznych i Społecznych PAN - Komitetu Nauk o P…

Biurokracja oświatowa ma się dobrze

Poseł Paweł Kukiz żąda likwidacji gabinetów politycznych we wszystkich resortach. Na stronie: czytamy:
Dziś Polska zatrudnia 0,5 mln urzędników. Oznacza to, że w III RP jest trzy razy więcej urzędników niż za komuny. Kukiz’15 postuluje radykalną redukcję biurokracji. Nasze pierwsze działanie w tym zakresie, to projekt ustawy likwidującej gabinety polityczne w ministerstwach i samorządach.

Według naszych obliczeń, dzięki likwidacji gabinetów politycznych podatnicy zaoszczędzą nawet 500 mln zł. Gabinety polityczne zatrudniają ponad 10 000 doradców i asystentów, a nie wytwarzają żadnej wartości dodanej dla obywateli i społeczeństwa. Obecnie w gabinetach politycznych zatrudnia się wyłącznie według klucza partyjnego, bez względu na doświadczenie i posiadane kompetencje. Pracownicy gabinetów politycznych nie mają określonych obowiązków i często wykonują pracę czysto polityczną (partyjną), choć ich pensje wypłacane są z budżetu.


Gabinet Polityczny ministra edukacji to biuro polityczne, któ…

Pierwsze w nowej kadencji posiedzenie Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN

Wczoraj dobyło się pierwsze w kadencji 2016-2019 posiedzenie Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN oraz jego Prezydium. Przybyli prawie wszyscy jego członkowie oraz specjaliści. Czynniki losowe (problemy osobiste, w tym zdrowotne) i inne obowiązki akademickie uniemożliwiły przyjazd trzem profesorom.

Minutą ciszy uczciliśmy pamięć zmarłego członka Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, profesora zw. dr hab. Kazimierza Denka. Po wręczeniu przeze mnie nominacji członkom specjalistom KNP PAN przedstawiłem główne cele i kierunki działania naszego Komitetu w okresie czekających nas czterech lat służby społecznej na rzecz nauk pedagogicznych i środowiska naukowego oraz oświatowego, które je współtworzą. Zamierzamy w działalności KNP PAN realizować następujące cele i zadania:

1. Podtrzymywanie wśród uczonych świadomości społecznego znaczenia pedagogiki jako nauki i wynikającej stąd ich społecznej odpowiedzialności zarówno zbiorowej, jak i jednostkowej;

2. Uczulenie na polityczne, społeczne i…

Nowoczesna demagogia oświatowa

(źródło: Fb)

Poseł Ryszard Petru na oświacie się nie zna (podobnie jak czołowi politycy innych formacji w tym Sejmie), toteż nie tylko o niej wypowiada się tak, jakby był ekspertem. Nie wiem, jakie były jego szkolne koleje losu, ale niewątpliwie w naukach humanistycznych musiał być kiepski, bo nawet nie wie, że opowiada bzdury. Być może lepszy jest z ekonomii, więc byłoby lepiej, gdyby dobierał sobie kompetentnych doradców w innych kwestiach.

Leszek Balcerowicz powinien obsztorcować swojego niedouczonego pupila, bo chyba nie czytał jego rozpraw. Petru sam nie wie, czy chce być bardziej lewicowy, czy neoliberalny. Ma z tym poważny kłopot. W związku z tym stara się być socjalistą w skórze liberała. Oto na pytanie: Czy edukację państwo też powinno zostawić rynkowi? - odpowiada bez wahania i krótko, a zgodnie z duchem PiS, SLD, PSL i byłej PZPR: - Nie, to akurat jest jego domena.

Nie martwmy się. Dwa akapity niżej pan poseł R. Petru sam sobie zaprzeczy i na kolejną tezę dziennikarzy - …

Redukcja i infantylizacja czytelniczej aktywności

Na biurku piętrzy się sterta książek, które cierpliwie czekają na przeczytanie. Dochodzi do tego codzienna prasa, a ta nie może być odłożona na później, bo informacje stają się nieaktualne. Później można powrócić jedynie do tekstów publicystycznych, reportaży czy recenzji. Te są nieustannie aktualne, gdyż tworzą szczególny rodzaj zapisu wydarzeń czy ludzkich postaw w syntetycznie zredagowanej refleksji i wrażliwości ich autorów.

Polacy ponoć nie czytają, ale wystarczy, że kilkadziesiąt tysięcy naukowców czyta chociaż jedną książkę miesięcznie, to podnoszą średnią krajową. Nie rozumiem zatem, co nas tak niepokoi, że wskaźniki czytelnictwa maleją, skoro dotyczą one literatury w wersji drukowanej. Tymczasem wiele osób czyta wersje elektroniczne. To prawda, że spada sprzedaż prasy codziennej i tygodniowej, miesięczników i kwartalników, półroczników i roczników. Jak nie kupujemy czasopism i książek, to wydawcy nie mają środków na wydawanie kolejnych numerów czy tytułów.



Jeden z zaprzyja…

Rekonstrukcja Rady Naukowej Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki w Polsce?

W mediach społecznościowych pojawił się komunikat przewodniczącego Rady Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki - wybitnego uczonego - profesora Ryszarda Nycza o tym, że Rada została właśnie rozwiązana przez wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego. Powód przerwania jej pracy po zaledwie roku działalności został spuentowany wcześniej przez min. Jarosława Gowina stwierdzeniem, że:

część środowiska wskazywała na niekiedy mało transparentne zasady przyznawania finansowania".

Minister powinien zwrócić uwagę na to, że żadne z gremiów nie było i nie jest transparentne, skoro nie są jawne do końca procedury związane z przydzielaniem środków na granty także w Narodowym Centrum Nauki czy celowe dotacje resortu na działania różnych uczelni publicznych i niepublicznych. Kategoria "małej transparentności" nie jest zatem przekonywująca. Najmniej transparentna jest Polska Komisja Akredytacyjna.

Jak oświadczył przewodniczący Rady - prof. Ryszard Nycz, taki argument nie jest zgod…