czwartek, 1 października 2015

Zresetowana polszczyzną po 1989 r. uroczysta inauguracja roku akademickiego Akademii Pedagogiki Specjalnej


Pracownicy i studenci Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie mają to szczęście, że coroczne inauguracje nowego roku akademickiego przynoszą wiele niezapomnianych wrażeń, zarówno za sprawą wyjątkowych gości, którzy zostali zaproszeni na tę okazję, jak i szczególnej wartości pierwszego wykładu w auli im. Janusza Korczaka. Dla smakoszy wartości duchowych pozostaje wyczekiwanie na to, kto tym razem będzie w swoim wykładzie przedstawiał cząstkę własnego warsztatu naukowego.

Także w tym roku nikt nie mógł wyjść zawiedziony, a już tym bardziej znudzony, bowiem wczorajsze uroczyste posiedzenie Senatu APS stało się kolejną okazją do spotkań z wyjątkowymi postaciami świata polityki, nauki i sztuki. To prawda, że jest to święto całej Akademii, jej wspólnoty, do której zostali włączeni najmłodsi jej członkowie w osobach studentów pierwszego roku studiów na dwóch wydziałach - Wydziale Nauk Pedagogicznych i Wydziale Nauk Społecznych.

Zanim jednak doszło do immatrykulacji, głos zabrał JM Rektor prof. APS dr hab. Jan Łaszczyk, który z ogromnym poczuciem humoru i serdecznością powitał przybyłych na uroczystość Gości - polityków, wśród których była Pierwsza Dama III RP, małżonka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - pani Agata Kornhauser-Duda; przedstawicieli najwyższych władz państwowych w osobach: wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego dr hab. Darii Lipińskiej-Nałęcz, wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów prof. dr. hab. Tomasza Boreckiego oraz rektorów, prorektorów i dziekanów warszawskich, publicznych i niepublicznych szkół wyższych od lat współpracujących z Akademią Pedagogiki Specjalnej.


JM Rektor pierwsze słowa swojego wystąpienia skierował do młodzieży rozpoczynającej studia w Akademii Pedagogiki Specjalnej, ... Specjalnej, Specjalnej, Specjalnej (w tym momencie echem zaczęło odbijać się to określenie Uczelni), co żartem skomentował: "A nie mówiłem, że jest to specjalna Akademia?" rozładowując tym samym emocje przed częścią związaną z powitaniem przybyłych Gości.

W swoim przesłaniu JM Retor powiedział m.in.: (...)z jednej strony jesteśmy jako wspólnota akademicka zanurzeni w jej historii i tradycji, z drugiej zaś strony w nadchodzącą przyszłość, która - choć jest nieprzewidywalna - to jednak jest przedmiotem naszych aspiracji, marzeń i dążeń.

Nasza tradycja - jak mówił JM Rektor - to Janusz Korczak, Maria Grzegorzewska i ich kontynuatorzy. To oni pokazali szczególną drogę patriotyzmu, formacji społecznej i pożądanego kształtu relacji międzyludzkich. To ONI nadali humanistyczne oblicze dzisiejszej Akademii Pedagogiki Specjalnej. Do tych korzeni wracamy zwykle w chwilach szczególnych uroczystości, wśród których Inauguracja Roku Akademickiego zajmuje miejsce szczególne, bo wrosła w tradycję każdej uczelni i jest świętem także naszej wspólnoty.

Jest to także święto, które wymaga skierowania naszej uwagi w przyszłość, która zaczyna się tym dniem dla całej akademickiej wspólnoty - profesorów, wykładowców, pracowników administracji, doktorantów i studentów. To święto stawia nas przed fundamentalnym pytaniem, do czego i jak kształcić oraz ku czemu i jak wychowywać. Te pytania, które pojawiają się z różną intensywnością ciągle pozostają otwartymi, a kolejne ich rozstrzygnięcia ciągle wydają się niezadowalającymi przybliżeniami. Epoka Korczaka i Grzegorzewskiej dawała nauczycielom, także akademickim, wielki komfort w określaniu sensu działań wychowawczych.

Kiedyś wychowawca wiedział, jak żyć, jak wychowywać innych. Porządny człowiek włączał się w porządne instytucje, utrwalał i podtrzymywał zastany porządek świata. Dzisiaj utrwala się przekonanie, że struktura świata zależna jest od wypracowania, a istniejące instytucje są wątpliwe. Ideał porządnego obywatela jest niedostateczny, a ustalony porządek wydaje się nietrwały. Musimy zatem go dopiero tworzyć, ale czy znajdziemy siły do tego? Czy nie okaże się, że więcej będzie tych przeszkadzających, którzy nie chcą zmiany, którzy wolą burzyć niż budować? Wychowanie musi budować wartości pozytywne, niepodważalne, oparte na kulturze humanistycznej, a nie wzbudzać nieufność do nowego świata. Dokładajmy zatem starań, by tak było.(...)


Nie sposób przytoczyć w tym miejscu całego wystąpienia JM Rektora APS, ale zebrani mieli okazję poznać nie tylko aksjonormatywne przesłanki misji tej Uczelni, ale także dowiedzieli się o tym, jak znakomicie rozwija się z każdym rokiem, kształci własnych i pozyskuje wspaniałych profesorów, a przy tym nie przeżywa kryzysu demograficznego niżu, gdyż dzięki wyjątkowej ofercie dydaktycznej i akademickiej (studia doktoranckie) przyciąga o kilka tysięcy młodych ludzi więcej, niż mogłaby przyjąć w swoich murach.

Tak właśnie dba się o prestiż, szacunek, uznanie i niepodważalne wartości, o których mówił prof. J. Łaszczyk, a nawiązywali też do nich zaproszeni Goście. Inaugurację dopełnił wykład prof. dr. hab. Jana Miodka pt. POLSZCZYZNA PO ROKU 1989.


Przytoczę pierwszą część wykładu przepraszając zarazem, że nie jest stenograficznym jej zapisem. Chcę jednak choć po trosze oddać klimat, konstrukcję i barwność narracji Mistrza polskiej mowy:

Z punktu widzenia praw ogólnojęzykowych dwadzieścia sześć lat życia każdego języka na świecie to jest nic, dosłownie błysk. A przecież śmiem twierdzić, bo już to czynią historycy języka, dwadzieścia sześć lat w dziejach polszczyzny po roku 1989 jest to jednak okres wyjątkowy, tak jak wyjątkowy był cud "Aksamitnej rewolucji" roku 1989 – jak mówią bracia Czesi.

Wydarzyło się tyle, że można mówić o przełomie kulturowym , jaki się wydarzył także w życiu mojego pokolenia. To wyjątkowa zmiana, jaka jest następstwem rzeczywistości elektronicznej. Obserwując tempo przemian cywilizacyjnych w tej materii można stracić oddech. Oczywiste jest, że rzeczywistość elektroniczna przyniosła nam setki nowych słów , angielskiej głównie proweniencji, choć nawiązująca swym rodowodem do klasycznych języków – greki i łaciny.


Od komputera, przez dżojstik, sms, mail, skype, pendrive, itd., itd. Rzeczywistość elektroniczna jest generatorem takich pomysłów stylistycznych, które nam do głowy dwadzieścia czy dwadzieścia pięć lat temu w ogóle by nie przyszły.

Kto dzisiaj pamięta, czym była dyskietka? To pojęcie odeszło już po paru zaledwie latach w przeszłość. Tak szybko zmienia się nasz świat. Wiele elementów elektronicznej rzeczywistości towarzyszy nam w naszych zachowaniach stylistycznych, wzbogaca nasz język. Proszę zobaczyć - mówił Profesor - jaką karierę zrobił czasownik „zresetować” jako nowy wariant leksykalny - od przywrócić program komputerowi po oznaczający dzisiaj - odnowienie sił, powrót do sił, odpoczęcie, ale i jako reset w stosunkach międzynarodowych itp. Nawet proboszcz jednej z parafii zapytał dzieci oczekujące na przyjęcie I Komunii Świętej – „No i co, moje aniołki, serduszka wasze – zresetowane? Są gotowe na przyjęcie Pana Jezusa?”

Coraz rzadziej mówimy: „albo-albo”, "albo tak – albo tak" operując terminem "układ zero-jedynkowy”. Dzisiaj wszystko już formatujemy, tak jak dawniej dyskietki. Jaki model morfologiczny, jaki model słowotwórczy robi dzisiaj w polszczyźnie zawrotną karierę? Niewątpliwie jest nim model: „e_... „ Można pod te trzy kropki podstawić, co się nam tylko żywnie podoba.

Zaczęło się od poczty elektronicznej, a dzisiaj nie ma dnia, by nie pojawiły się mediach formuły: e-szkoła, e-faktura, e-podpis, e-Warszawa, e-dziennik, e-rektor itd., itd. Podobnie jest z modelem morfologicznym z „euro…”.

\
Następnie Profesor Jan Miodek barwnie mówił o wpływach języka angielskiego na polską mowę. Tego jednak już nie zdradzę, bo niech żałują ci, którzy nie studiują, nie pracują lub nie goszczą w tej znakomitej Uczelni. Jedno mogę powiedzieć, że sam świetnie się tym wykładem zresetowałem, toteż mogłem powrócić do e-domu, by podzielić się z czytelnikami chociaż krótką relacją z tej uroczystości.

JM Rektor prof. APS Jan Łaszczyk podkreślił na zakończenie Inauguracji, że właśnie w takiej stylistyce – mądrości połączonej z humorem, refleksyjności powiązanej z myśleniem i zdolnością do krytyki oraz empatii z trafnym odczytywaniem ludzkich potrzeb, aspiracji i oczekiwań spotkają się studenci i doktoranci w trakcie tegorocznych zajęć dydaktycznych.

A potem zabrzmiał pięknem i harmonią głosów Chór Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej: "Gaudeamus igitur..." Tak więc, radujmy się! Nowy rok akademicki 2015/2016 już się zaczął.






5 komentarzy:

  1. Ależ zazdroszczę takich wspaniałych Gości - nasza przeurocza Pierwsza Dama i prof. Miodek, którego można słuchać i słuchać... To, moim zdaniem, zdecydowanie nasz najlepszy językoznawca :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla APS - u

    OdpowiedzUsuń
  3. W kwestii językowej - jak się Panu Profesorowi podoba nazwa naszej Pani Minister (Blog Belfra) Minister Drożdżówka? Niezwykle smaczna?

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponująca inauguracja! Znakomita wizytówka tej społeczności akademickiej.

    W kwestii dróżdżówki: czy to ta sama Pani Minister nie wygoniła wcześniej drożdżówek ze szkół, o które teraz tak dzielnie walczy?

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy uczelnie nie powinny być odpolitycznione? Co tam robią politycy? Zbijają elektorat?

    OdpowiedzUsuń