wtorek, 29 września 2015

Problemów szkolnictwa wyższego – ciąg dalszy




Powracam do debaty na temat problemów szkolnictwa wyższego, jaka miała miejsce w minioną sobotę w jednym z instytutów Politechniki Łódzkiej, gdyż prezentowane w jej trakcie stanowiska i opinie są kluczowe dla pokolenia koniecznej zmiany politycznej w naszym kraju. Nie odnoszę się do tego, kto może być czy będzie jej liderem, ale znajdujemy się w okresie wypuszczania powietrza z nadmuchanego propagandą sukcesu balona "Made in PO i PSL".

Jadąc do Łodzi na konferencję Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego spodziewałem się, że mimo wszystko zdominuje ją dyskurs ekonomiczno-polityczny (ideologiczny). Tymczasem spotkało mnie miłe rozczarowanie. Mimo że tematem referatu ekonomisty i prawnika prof. UE dr hab. Jana Wojtyły z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach były problemy finansowania szkolnictwa wyższego, a raczej jego niedofinansowania czy nawet dekapitalizowania, to usłyszałem przedstawiciela tej równie nieścisłej dyscypliny naukowej (jak chociażby socjologia, psychologia czy pedagogia), który operował jedynie danymi GUS na temat szkolnictwa wyższego.

Profesor UE w Katowicach wykazywał to, czego wszyscy jesteśmy świadomi (z wyjątkiem nielicznej grupy beneficjentów z otoczenia i wpływów rządzących), że sposób finansowania szkolnictwa wyższego w Polsce jest katastrofalny, na żenująco niskim poziomie, zaś wymagania wobec naukowców i studentów są takie jakbyśmy wszyscy żyli i zarabiali w USA.

Profesor wskazał na następujące czynniki destrukcyjne, za które odpowiada polski rząd:

- utrata niezależności naukowo-badawczej i dydaktycznej wyższego szkolnictwa publicznego jako zmienna prowadząca do patologii, unikania rzetelności badawczej, naruszania dobrych obyczajów i prawa;

- biurokratyzacja procesów badawczych i dydaktycznych nie sprzyja akceptacji nawet najlepszych projektów;

- traktowanie uczestniczenia naukowców w badawczych zespołach międzynarodowych jako USŁUGI, a zatem i obciążanie jej VAT-em;

- niekompetentna kontrola NIK w szkolnictwie wyższym, w wyniku której pojawiały się zarzuty, że niektóre jednostki nie organizowały przetargu na zatrudnienie do badań naukowców wg zasad zamówień publicznych;

- bardzo niskie nakłady na badania naukowe z budżetu państwa - na poziomie poniżej 1% PKB;

- błędna polityka rządu, bo instrumentalna, koniunkturalna, by wspierać finansowo jedynie te dyscypliny naukowe oraz wpisujące się w nie projekty badawcze, które są przydatne pracodawcom, gospodarce, rynkowi;

- błędna polityka fiskalna wobec szkolnictwa wyższego, w wyniku której wprowadza się liczne narzuty we wnioskach grantowych na doradztwo, ekspertyzy itp.

- przejmowanie praw autorskich za dzieła pracowników naukowych sprawia, że młodzi i zdolni naukowcy nie mają motywacji, by oddawać - niejako za darmo - własną myśl twórczą;

- absurdalne ograniczanie przez Komisję UE projektów badawczych w naszym kraju np. profesor lub adiunkt wymyślił projekt badawczy, ale UE żąda przetargu na kierownika projektu! czy naruszanie prawa przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego, który żąda w trakcie realizowanego projektu wprowadzenia aneksu do umów niekorzystnie warunkujących honoraria za pracę;


- prowadzenie przez resort nauki i szkolnictwa wyższego z naukowcami dialogu, w ramach którego akademicy mają być wobec władzy „na kolanach”;

- ocena parametryczna pracowników naukowych czyni z nich – z jęz. rosyjskiego -„naucznymi rabotnikami”, a więc prowadzi do kolekcjonowania punktów, produkowania publikacji, dopisywania się do cudzych rozpraw, byle mieć więcej punktów;
Jakie są drogi wyjścia?

Zdaniem prof. UE J. Wojtyły szkolnictwo wyższe musi odzyskać swoją autonomię oraz być uwolnione od decyzji rządzących gremiów partyjnych. Powinien powstać nowy zawód – recenzent naukowych publikacji, by wykluczać kolesiowskie recenzowanie. Zdecydowania zwiększyć środki uczelniom na badania statutowe, gdyż w przeciwnym razie będą upadać tzw. szkoły naukowe. Należy też demistyfikować nieuczciwa konkurencję, która w reklamach swoich szkół operuje fikcją, pozorem, obietnicami bez pokrycia. Już 35 tys. absolwentów polskich szkół wyższych chce wyjechać zagranicę.

Do debaty jeszcze nawiążę, bo okres przedwyborczy powinien ułatwić nam stawianie pytań kandydatom do Sejmu i Senatu.

10 komentarzy:

  1. Nie ma żadnych przetargów na kierowników projektów w projektach finansowanych przez KE. Powtarza Pan kompletne bzdury. Tyleż razy piętnuje Pan innych za fałsze czy manipulacje. Proszę zacząć od siebie!

    Nie, nie oczekuję, że zaaprobuje Pan ten komentarz. Nie pasuje do linii partyjnej, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę najpierw czytać ze zrozumieniem. Cytuję tu referat prof. J. Wojtyły z UE w Katowicach. Tak więc proszę zacząć od siebie, bo ma anonimowy z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli czyjś cytat się przytacza bez komentarza, to znaczy, że uważa się opinię w nim wyrażoną za wartościową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest interpretacja anonima. Proszę założyć swój blog i pisać z komentarzami. Chętnie poczytam.

      Usuń
  4. Warto jeszcze sięgnąć do artykułu "Słowaccy docenci, polski wstyd" w numerze 40 tygodnika WPROST.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sięgnąłem, bez rewelacji. Za to z mnóstwem merytorycznych błędów ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, co za mnóstwo? Może nam anonimek zdradzi i wyprostuje błędy merytoryczne?

      Usuń
    2. O patologiach, wyłudzaniu stopni trzeba pisać. Przecież to nie mniej poważny problem jak plagiaty.
      Czy jest w stanie anonimowy wymienić chociaż jedną osobę, która w chwili uzyskiwania stopnia na Słowacji posiadała imponujący dorobek naukowy? Nie jest ważne co ona robi teraz, ile ma publikacji i jakiej wartości. Istotne jest za co uzyskała docenturę na Słowacji!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. Ciekawe, że najwięcej jest księży, którzy habilitowali się na Słowacji z teologii. Czyżby polska teologia była de mode, że trzeba uciekać na południe od polskich granic? Dlaczego ministerstwo godzi się na wydawanie przez swojego wysokiej rangi urzędnika faĺszywych dokumentów? Czyżby panu Czarnecka była zainteresowana tym interesikiem?

      Usuń
  6. Szanowni Czytelnicy,
    proszę zwrócić uwagę na słowa prof. UE J. Wojtyły: "szkolnictwo wyższe musi odzyskać swoją autonomię oraz być uwolnione od decyzji rządzących gremiów partyjnych. Powinien powstać nowy zawód – recenzent naukowych publikacji".
    Czyżby powrót wielkiego CENZORA??? Kto go namaści? To nawiązanie do najgorszych czasów!!!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.