piątek, 11 lipca 2014

Ostaje się rola promotora pomocniczego w nowelizacji ustawy o stopniach i tytułach naukowych



Prezydium Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów zamieściło ważny Komunikat w sprawie funkcji promotora pomocniczego w przewodach doktorskich:

Mając na uwadze chęć prezentowania spójnego z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego poglądu na sprawę możliwości dalszego pełnienia funkcji promotora pomocniczego w przewodzie doktorskim po uzyskaniu stopnia doktora habilitowanego, Prezydium Centralnej Komisji raz jeszcze przedyskutowało sprawę i informuje, jak poniżej.

Zgodnie z art. 20 ust. 7 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. nr 65, poz. z późn. zm.) w dacie powoływania danej osoby na ww. funkcję musi ona formalnie dysponować stopniem doktora i nie posiadać uprawnień do pełnienia funkcji promotora. Jeżeli w trakcie trwania przewodu doktorskiego promotor pomocniczy uzyska stopień doktora habilitowanego, to może pełnić tę funkcję do czasu zakończenia przewodu.

Niemniej jednak Centralna Komisja stoi na stanowisku, iż na omawianą funkcję rady jednostek organizacyjnych nie powinny powoływać osób, które w dacie podejmowania uchwały o ich powołaniu mają wszczęte postępowania habilitacyjne.


To jeden z ważnych aspektów formalno-prawnych. Warto jednak podjąć debatę na temat tego, jakie pojawiają się problemy, jakie korzyści z faktu powoływania promotorów pomocniczych do otwieranych przewodów doktorskich? Pisałem już o tej roli w blogu i w Forum Akademickim. Mamy za sobą ponad dwa lata doświadczeń w tym zakresie. Zapewne są one szczątkowe, bo nadal większość jednostek akademickich nie uregulowała nawet tej kwestii, toteż wielu doktorów, którzy myślą o swojej przyszłości naukowej, a ich przyszły awans jest uzależniony od pełnienia tej roli.

Doktorzy już sygnalizują z wielkim niepokojem, że są gotowi, chcieliby sprawdzić się w tej roli, ale nikt ich do niej nie powołuje. W Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej stosujemy ten przywilej młodych naukowców i nie ma już takiego przewodu doktorskiego na Wydziale Nauk Pedagogicznych, który nie był objęty podwójnym patronatem naukowym - promotora zasadniczego i pomocniczego.

Komitet Nauk Pedagogicznych PAN publikuje na swojej platformie listę doktorów, którzy mają określone zainteresowania i doświadczenia badawcze, a zatem są gotowi podjąć się roli promotora pomocniczego. Pomóżmy zatem młodym naukowcom w spełnieniu się w tej roli, która staje się - nie z ich wyboru - ważnym kryterium ubiegania się w przyszłości o habilitację czy nominację profesorską.


„Promotorem pomocniczym w przewodzie doktorskim, który pełni istotną funkcję pomocniczą w opiece nad doktorantem, w tym w szczególności w procesie planowania badań, ich realizacji i analizy wyników może być osoba posiadająca stopień doktora w zakresie danej lub pokrewnej dyscypliny naukowej lub artystycznej i nie posiadająca uprawnień do pełnienia funkcji promotora w przewodzie doktorskim" (Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym art. 20. punkt 7).

Strona Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN służy jako płaszczyzna wymiany danych pomiędzy zainteresowanymi doktorami, którzy pragną pełnić funkcję promotora pomocniczego a osobami posiadającymi uprawnienia do pełnienia funkcji promotora w przewodzie doktorskim. Na stronie znajdują się dane doktorów, którzy wyrazili wolę pełnienia funkcji promotora pomocniczego w przewodzie doktorskim. Osoby, które pragną umieścić swoje dane, proszone są o ich przysyłanie (w formacie PDF) na adres: M.Kowalski@ipp.uz.zgora.pl




5 komentarzy:

  1. Panie Profesorze, jako doktor starający się (niestety z różnych powodów bezskutecznie - nie zawsze merytorycznych) o to, aby pełnić funkcję promotora pomocniczego, bardzo dziękuję za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety uważam, że promotorstwo pomocnicze służy głównie patologii. Najczęściej jako promotor pomocniczy powoływany jest pupil kierownika zakładu niezdolny do samodzielnego prowadzenia prac doktorskich.
    Przyspiesza to znacząco uzyskanie habilitacji a następnie profesury niekompetentnym i niesamodzielnym pracownikom. Zgodnie z ustawą jednakowo ocenia się promotorstwo zwykłe (dużo pracy) i pomocnicze (formalne). Powszechną patologią jest powoływanie dr hab na promotora pomocniczego celem ułatwienia awansu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma prawnej możliwości powołania na promotora pomocniczego doktora habilitowanego! Nie warto też dokonywać takich uogólnień, gdyż patologie są marginesem, a nie powszechnikiem w szkolnictwie wyższym. Dobrze zatem jest pisać o konkretnych zdarzeniach, jednostkach, aniżeli przypisywać wszystkim odstępstwa od norm, akademickiej kultury i dobrych obyczajów.

      Usuń
  3. Zgadza się dokładnie taki jest cel promotorstwa pomocniczego, zero odpowiedzialności a liczy się tak samo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakim przypadku anonimowemu się to zgadza? Skąd taka ocena? To prawda, że odpowiedzialność promotora pomocniczego jest w sensie formalnym niewielka, ale w wymiarze akademickiego prestiżu - ogromna. Może warto spojrzeć na tę rolę z innej strony i porozmawiać z tymi, którzy nie byli uwikłani w żadne patologie.

      Usuń