wtorek, 24 grudnia 2013

Czas powszedni przechodzi w czas święty

Wraz ze Świętami Bożego Narodzenia czas powszedni przechodzi w czas święty, w czas szczególnego przeżywania i rozważania tajemnicy stajenki betlejemskiej. Kol. prof. UŚl. Marek Rembierz przesłał mi swój "Tryptyk refleksji na Święta Bożego Narodzenia", wyrażając zgodę na jego opublikowanie, co czynię z wielką przyjemnością:

Tryptyk refleksji na święta Bożego Narodzenia:

Z okazji świąt Bożego Narodzenia proponuję Czytelnikom „tryptyk refleksji”. W pierwszej części tego tryptyku zwrócę uwagę na promowane we współczesnej „kulturowej bezdomności” rozumienie i praktykowanie „czasu świąt”; w drugiej części zastanowię się nad obyczajem składania świątecznych życzeń; natomiast w części trzeciej rozpatrzę zawarty w kolędach obraz „ewangelicznej bezdomności”. Zarysowuje się w tym „tryptyku refleksji” przejście od doświadczania współczesnej „kulturowej bezdomności” do odkrywania głębszego sensu „ewangelicznej bezdomności”.

Czas świąt we współczesnej „kulturowej bezdomności”

Jaka jest dziś kulturowa tożsamość świąt religijnych, zwłaszcza świąt Bożego Narodzenia? Jaki jest ich sens? We współczesnej „kulturowej bezdomności”, gdy człowiek traci dające mu duchową identyfikację i orientację stałe punkty odniesienia, zaciera się również tożsamość i sens zbliżających się świąt. Zanika nawet ich dotychczas funkcjonująca nazwa. W szybko rozprzestrzeniającej się dzięki mediom i reklamie nowomowie – właściwej dla „kulturowej bezdomności” – zaczynamy życzyć sobie: „udanych i radosnych świątecznych wakacji”. Oto nadchodzi więc czas „świątecznych wakacji”, czas nie mający określonej tożsamości. Ten czas wyzbyty został z właściwych mu wartości, o których onegdaj sądzono, że wymagają w okresie tych świąt szczególnego ich rozpoznawania i – więcej jeszcze – urzeczywistniania. Czas dzisiejszych „świątecznych wakacji” w erze „kulturowej bezdomności” może wydarzać się wszędzie i – równie dobrze – nigdzie…

W tym miejscu pozwolę sobie na trochę luźniejszy i może nawet nieco frywolny styl narracji w opisie „świątecznych wakacji”. Wydają się one, jak na „bosko wyluzowane” wakacje przystało, okresem niezobowiązującym do jakichś zasadniczych postaw i poważnych poczynań. Choć są wszakże takie powinności, z których w okresie przedświątecznym należy się solennie wywiązać. Trzeba bezwarunkowo, czyli absolutnie, poddać się obowiązującym w danym sezonie modom i trendom wzmożonej świątecznej konsumpcji. Sprostać tym rozkosznym wymaganiom, jakie narzuca aktualnie na nas najnowsza promocja niesamowitych towarów świątecznych. Bo ta promocja „nie jest przecież dla idiotów”: to nie idioci idiotom zgotowali taki radosno-świąteczny los. A skąpo ubrane, w niewielkie pozostałe resztki czerwonych szatek, świąteczne mikołajki – reprezentujące w ramach równouprawnienia płeć piękną i płeć brzydką – są symbolicznym wabikiem, który sygnalizuje nam dobitnie, że obecne zakupy mają świąteczny – i wręcz sakralny – charakter. Do tego jeszcze jarzą się i iskrzą wkoło świąteczne choinki. Wytrwale jarzą się one już od połowy października, i wciąż prószy na nie świąteczny i błyszczący śnieżek, abyśmy –

w naszym codziennym zabieganiu – nie przegapili nadchodzącego szczególnego czasu radosnych „świątecznych wakacji”. To ma być przejaw jedynego dostępnego nam, a więc dla nas realnego, piękna. Choinki są o wiele bardziej jednakże strojne w światełka i bombki cokolwiek reklamujące, niż ubożuchne w czerwony ubiór świąteczne mikołajki płci obojga, które – w odróżnieniu od choinek – świecić nam mogą tylko swą eksponowaną golizną. Owszem, oddajemy sprawiedliwość, bywa że dodatkowo rozświetloną świąteczną iluminacją. I jeszcze mikołajki te śpiewają świąteczne – rzewne – melodie, w których biją dzwoneczki.

Nadchodzą święta, jakież to będą święta? A może lepiej faktycznie udać się – jak zachęcają kolorowe katalogi – gdzieś daleko na „świąteczne wakacje” pod palmami i mieć „święty spokój”, opalając się tam jak te odziane w resztki czerwonych szatek świąteczne mikołajki? Przecież palma to – w tym wszystkim – taki mocny biblijny akcent! A święty spokój pod palmami ma też w sobie jakieś religijno-duchowe – wręcz rajskie – przesłanie.
Czas „świątecznych wakacji” okazuje się zapowiedzią i w jakiejś mierze już urzeczywistnieniem „nowego szczęśliwego świata”, którego podstawowym sposobem istnienia człowieka i główną formą sprawowania nieustającego kultu jest konsumpcja. Jak trafnie zauważył w dyskusji nad tym tematem Adam Olech: „Przeżywamy dany nam czas, każdy czas, tak, jak jesteśmy w stanie go przeżyć. Nie mam złudzeń – ten, kto na serio nie bierze swojego istnienia, taką samą miarę przykłada do czasu, czyli miary swego istnienia”.

Czas składania świątecznych życzeń

Czas świąt w kulturze europejskiej stanowi stosowną okazję do składania życzeń. Uznaje się, że je to czas manifestowania życzliwości i wzajemnego obdarzania się dobrym słowem. Zazwyczaj życzymy „wszelkiego dobra”, „wiele dobra” i „tego, co najlepsze”. Współczesny sposób praktykowania tego zacnego obyczaju budzi jednak wątpliwości i niepokojące pytania. Czy wypowiadaniu życzeń towarzyszy konieczna refleksja nad tym, czym faktycznie jest to upragnione dobro, które powinno zostać urzeczywistnione w ludzkim życiu? Czym w istocie są życzenia, które – będąc wyrazem szacunku i życzliwości – mają służyć pomnażaniu dobra? Jaka jest ich swoista wartość i jakie wartości one z sobą niosą? Kto i komu ma prawo lub powinność składania życzeń? A kto jedynie uzurpuje sobie nieprzysługujące mu prawo do składania życzeń, aby w ten sposób przypodobać się komuś? Czy to, co nazywamy „życzeniami” przy bliższym rozeznaniu, nie okazuje się dość często tylko podniosłymi formułami, które jednakże nie posiadają pożądanej treści? Czy te słowa, z których jakby mechanicznie tworzy się życzenia nie są bezmyślnie powtarzanymi frazesami?

Wypowiadane życzenia, jeśli traktować je poważnie i zobowiązująco, wymagają szczególnej odpowiedzialności za użyte słowa, gdyż ma być w nich mowa o dobru, ma być w nich zwięźle i trafnie wyrażone to, co ważne i co najważniejsze w ludzkim życiu. Dlatego za żelazną zasadę powinno się przyjąć, iż lepiej powstrzymać się od
wielości „gołosłownych” życzeń, niż z premedytacją i perwersyjnie pozorować ich przekazywanie. Formuła miłej, acz aksjologicznie pustej wypowiedzi, która w swej retoryce i ornamentyce stylizowana jest na wypowiada życzeń, bywa używana jako dogodny instrument uprzejmego zbywania ludzi, którym nie wiemy, co odpowiedzialnie i sensownie powiedzieć w czasie świąt. Wysłuchane po raz kolejny te same życzenia świąteczne bywają przez nas odbierane jako „znowu, jak co roku, ta sama rytualna gadka”, jako rwący i być może błyskotliwy potok słów bez pokrycia. Zalewa nas nadmiar słów zaczerpniętych z formy życzeń, dokonuje się istna inflacja życzeń, które nie wiadomo z jakiej racji dochodzą do nas od różnych ich nadawców. Rzec można, że niechciane życzenia atakują nas ze wszystkich stron.

W reklamach intensywnie wykorzystujących świąteczne motywy, jako wabiki skupiające naszą uwagę, grabieżczo eksploatowane jest odwołanie się do formuły życzeń, która budzi w nas pozytywne emocje i skojarzenia. Właśnie w tej chwili – w czasie pisania tego tekstu – podobnie jak tysiące innych osób odebrałem SMS nadany przez operatora sieci komórkowej: „Moc korzyści na Święta!”. Cóż to za osobliwe „życzenia świąteczne” wraz z idącymi za nimi informacjami o wielości promocji handlowych. Strach się bać takich nieustannie nadchodzących „życzeń”.

Jak dawny obyczaj nakazuje w okresie świątecznym po domostwach krążą przebrani kolędnicy. Składają oni na wesołą i ludową nutę życzenia „szczęścia, zdrowia i wszelkiej pomyślności”, przywołując przy tym zawarte w pastorałkach i przyśpiewkach na poły magiczne zaklęcia. Współcześnie do przebranych kolędników chętnie dołączają politycy z poważną miną składający nam życzenia. Aż dziw bierze! Bo w systemie demokratycznym dokonuje się wyboru naszych przedstawicieli w tym celu, aby w naszym imieniu sprawowali władzę publiczną. Nie wybieramy ich jednak po to, aby składali nam życzenia w naszym imieniu. Aby odświętnie przebrani rządzący przywoływali różnego typu magiczne zaklęcia i czynili to za pieniądze z naszych podatków. Jakaś groźna aberracja i brak zrozumienia zasadniczego sensu demokracji występują w masowo składanych i medialnie nagłaśnianych życzeniach od polityków sprawujących władzę różnego szczebla. Takie postępowanie właściwe jest bowiem dla władzy absolutnej, która do rzesz poddanych ze swej łaskawości zwraca się z dobrym słowem.

W traktowanej na serio demokracji obyczaj składania nam życzeń wraz z magicznymi zaklęciami przez rządzących, którzy sprawują władzę w naszym imieniu, musi być uznany za wysoce niestosowną uzurpację. Nie po to wybieramy i utrzymujemy legalne władze, aby dzięki ich pośrednictwu złożyć samym sobie życzenia. Kolędnicy kołatają tylko do drzwi i pojawiają się na krótki moment, a politycy dobijają się zewsząd i stale są obecni dzięki sile rażenia mediów, zwłaszcza telewizji i internetu. Wylewne i przymilne życzenia składane przez polityków i rządzących, wciąż uparcie powtarzane wedle utartych formuł, podobnie jak napierające na nas „świąteczne” reklamy, w zatrważający sposób potęgują pustosłowie i niszczą etos świątecznych życzeń.

Składając świąteczne życzenia przywracajmy im pierwotny blask i ich witalną siłę, aby brzmiały prosto, przekonująco i pięknie. Przekazując życzenia przywracajmy zarazem wiarę w moc dobrego słowa, które wydatnie przyczynia się do urzeczywistniania dobra, do pomnażania pożądanych i dobrze spożytkowanych dóbr w naszym życiu.

O odkrywaniu sensu „ewangelicznej bezdomności”

Śpiewanie kolęd to dla wielu osób ważny i żywo kultywowany obyczaj, który wprowadza nastrój zadumy. Treść kolęd jest wyrazem wielopokoleniowych przemyśleń nad siłą i zarazem kruchością ludzkiej egzystencji, nad przemieszaniem się radości życia z jego niedogodnościami, bólami i smutkami. „Życie nie jest rzeczą radosną: najcenniejsze jego klejnoty są oprawne w ciemność, jak gwiazdy” (Henryk Elzenberg). Również w kolędach są wątki skłaniające do refleksji nad „ewangeliczną bezdomnością” i jej uniwersalnym sensem.

Główny bohater kolęd – „mały Jezus”, „Boża Dziecina” – rodzi się „ubożuchny”, przychodzi na świat poza swym domem i z dala od ludzkich domostw. Kolędy eksponują ewangeliczny zapis, iż „nie było dla niego miejsca”: ani w domostwach ludzi, ani w dającej podróżnym nocleg gospodzie. Rodzi się „w ubogiej stajence”, w betlejemskiej grocie, w „żłobie na sianie”, wśród oddalonych od głównego nurtu cywilizacji pasterzy i wśród ich zwierząt. Świat nie jest wobec „Dzieciątka” przyjazny, lecz zdecydowanie wrogi: musi uciekać w obcą krainę, bowiem rodzimy władca (zaniepokojony jego nadejściem) postanawia go zgładzić i zarządza „rzeź niewiniątek”, której dokonują siepacze. W kościelnej ikonografii przedstawia się niekiedy twarz samotnego dziecięcia w żłóbku na sianie, a nad nią wizję umęczonej głowy Chrystusa w koronie cierniowej na krzyżu. Ukazuje się obraz świata, w którym nawet „Stwórca i Zbawca tego świata” doznaje „ewangelicznej bezdomności”.

Od strony teologii słowa Jezusa: „Lisy mają nory, a ptaki gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma gdzie głowy skłonić”, wyjaśnia o. prof. Jacek Salij OP. Wskazuje na „bezdomność Syna Bożego”: „Już urodził się jako bezdomny, w Betlejem bowiem nie było dla Niego miejsca w gospodzie”. Natomiast „skarga, że nie ma gdzie głowy skłonić, ma poruszające odniesienie w opisie Jego Męki: «A skłoniwszy głowę, oddał ducha”. Rzecz znamienna, w obu zdaniach mamy ten sam czasownik «klinein» (od tego słowa pochodzi słowo «klinika»). «Klinein» znaczy – położyć jak na łóżku. Dopiero na krzyżu znalazło się miejsce, gdzie Syn Człowieczy mógł głowę skłonić”. – Interpretacji religijnej „bezdomności Syna Bożego” podejmują się przede wszystkim teolodzy. W moich refleksjach proponuję bardziej filozoficzny namysł nad „ewangeliczną bezdomnością”.
Aby lepiej rozumieć sens słów, że „nie ma gdzie głowy skłonić”, trzeba przyjrzeć się doświadczeniu bezdomności. Gdy – w kontekście rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia – patrzy się na osoby bezdomne (bytujące na dworcach lub w kanałach grzewczych), to można próbować dostrzec w nich samego siebie. I wyobrazić sobie swój życiorys jako osoby bezdomnej: gdy splot niesprzyjających okoliczności czyni ze mnie bezdomnego. A trudno „wyjść z bezdomności”, która jakby zasysa człowieka, bo traci on umiejętności pozwalające utrzymać własny dom.

Sytuacja bezdomności to niepożądany stan destrukcji. Dlaczego więc mówi się o „ewangelicznej bezdomności”? Czy nie jest to propagowanie pogardy dla świata w imię jakiejś religijnej ideologii? Otóż, sytuacja „ewangelicznej bezdomności” wskazuje, że człowiek nie należy w całości do świata przyrodniczego i społecznego, który go zewsząd otacza i chce go w pełni zawłaszczyć. Człowiek powinien przekraczać swymi czynami ten świat; przekraczać – czyli transcendować – swą przyrodniczą i społeczną naturę. „Lisy mają nory”, czyli kryjówki, a człowiek winien wychodzić ze swych kryjówek, w których może czuje się dość swojsko, ale kryjówki są zatęchłe duchowo i niszczą jego człowieczeństwo.

Pewien aspekt ludzkich zmagań, określanych tu mianem „ewangelicznej bezdomności”, ukazuje Roman Ingarden w „Książeczce o człowieku”. Człowiek żyje „na skraju” świata przyrodniczego, wyrasta z niego, ale także przerasta go wysiłkiem ducha, tworząc ludzkie wartości i rozwijając swe człowieczeństwo. Zarazem człowiek żyje „na skraju” świata wartości, zbliża się jedynie na sporą odległość do wartości wysokich i idealnych. „Na skraju dwu światów stoi człowiek, w żadnym z nich naprawdę nie będąc «w domu». Chcąc się na skraju tym utrzymać, pętany wciąż od nowa przez bezwład świata fizyko-biologicznego, wydobywa człowiek z siebie moc twórczego życia” (R. Ingarden). Temu, dramatycznemu zmaganiu o urzeczywistnianie człowieczeństwa, dają wyraz – na swój sposób – także teksty kolęd.

Na zakończenie

Niechaj czas świąt Bożego Narodzenia będzie czasem pogłębionej refleksji nad wyśpiewaną w kolędach „ewangeliczną bezdomnością”, zwłaszcza bezdomnością Tego, dla którego nigdzie „nie było miejsca”. Niechaj będzie to też czas składania świątecznych życzeń z poczuciem odpowiedzialności za wypowiadane słowa. Niechaj w święta Bożego Narodzenia „moc twórczego życia” objawia się w nas i między nami."
Marek Rembierz

Nie pozostaje mi nic innego, jak symboliczne podzielenie się z Czytelnikami opłatkiem. Przekazuję Państwu najserdeczniejsze życzenia – aby światło zaczerpnięte z Betlejemskiej Stajenki napełniało Państwa radością, miłością, pokojem oraz ciepłem wśród najbliższych.



(Wykonawcy szopki: dzieci Państwa Marzeny i Pawła Zakrzewskich, którzy sami edukują je w domu)













Życzę:



- Świąt nasyconych zapachami grzybów, makowców i bakalii, przyprawionych miłością Najbliższych i życzliwością wokół... oraz przyjaznego, dobrego skrzata, który zamieszka pod choinką...

- dużo, dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności i szczęścia. Niech nowo narodzony Pan Jezus obdarzy wszystkich obfitością swoich darów i pozwoli dzielić się Dobrą Nowiną z każdym napotkanym człowiekiem, okazując mu życzliwość i dobroć serca.

- niepowtarzalnego nastroju, wspaniałej, rodzinnej atmosfery, zapachu choinki oraz blasku zdobiących je ozdób i świateł, by tegoroczne Święta pozostały w pamięci nie tylko jako spotkanie z Najbliższymi, ale napełniły też harmonią, dodały sił, wyobraźni i optymizmu.

- wzmocnienia naszych serc i pomnażania w życiu Dobra, Prawdy i Piękna.

Niech nie zabraknie w naszej codzienności ludzkiej życzliwości i umiejętności rozwiązywania trudnych nieraz problemów, bo świadome świętowanie Bożego Narodzenia oznacza także przywołanie prawdziwych znaczeń gestów i symboli, które nie dla wszystkich są tak oczywiste.



16 komentarzy:

  1. Dziękujemy i zyczymy Panu Profesorowi błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim spokojnego odpoczynku i dużo radości w ten świąteczny czas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Panu Profesorowi dużo radości i wszystkiego najlepszego. Gienek

    OdpowiedzUsuń
  4. Szanowny Panie Profesorze,

    Wśród nocnej ciszy spieszę podziękować za świąteczne życzenia. Panu Profesorowi oraz Pana bliskim życzę rodzinnych, radosnych, ciepłych, pełnych serdeczności i dobrych zdarzeń Świąt, a w nadchodzącym roku czasu spełnień na wielu niwach, pozytywnych nowin, zdrowia, pomyślności wszelakiej oraz wiele dobra dookoła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do dobrego samopoczucia potrzeba tak (nie)wiele i to w takiej właśnie kolejności: jako takiego zdrowia, elementarnego zabezpieczenia materialnego i... przede wszystkim życzliwych wokół siebie osób! Dla tego ostatniego powodu dziękuję szczególnie!

    Z nadzieją, że w nadchodzącym roku wszystko będzie się układać pomyślnie, przesyłam te życzenia „pogodnych świąt”!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech Betlejemskie Światełko płonie wśród bieli wigilijnego obrusu, niosąc za sobą Pokój wraz z radością Dobrej Nowiny. W ten Bożonarodzeniowy czas życzę poczucia magii Świąt w rodzinnym gronie przy blasku choinkowych świec. A jeśli ktoś przestąpi Wasze progi niech przyniesie miłość, radość i nadzieję. Niech usiądzie razem z Wami by pogłębić świętowania czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezus rodzi się dziś na ołtarzach. Przychodzi krzepić nadzieją, przemienia, otwiera na miłość.

    Życzymy, by niezwykle ciepła rodzinna atmosfera przymnażała Państwu nadziei

    podczas tych wyjątkowych Świąt Bożego Narodzenia,

    by życzliwość ludzka i miłość bliskich towarzyszyła w każdym dniu Nowego 2014 Roku.

    Radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niech w te Święta narodzi się w naszym wnętrzu Dzieciątko, jako znak dla tych, za których oddajemy życie każdego dnia. Niech Jego Miłość zwycięża nad naszym sercem pełnym zranień, byśmy mieli siłę nieść krzyż naszej codzienności. Niech nas błogosławi i napełnia pokojem. Pokojem, który niesie ze sobą wybaczenie i zrozumienie.
    Życzę Wam radosych, rodzinnych i pełnych Miłości Świąt Bożego Narodzenia oraz lepszego niż odchodzący Nowego 2014 Roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szanowny Panie Profesorze, życzenia Niezwykłych Świąt i kolejnych znakomitych publikacji naukowych w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  10. Pełnych radości Świąt Narodzenia Pańskiego
    i obfitości darów Nowonarodzonego, niosącego w promienianiach światła betlejemskiej nocy Pokój i Dobro wszystkim ludziom dobrej woli .
    Życzę, aby Święta Bożego Narodzenia były pełne ciepła i miłości.
    Niech przyniosą radość, pokój oraz życzliwość.
    Oby wszystkie dni w Nowego Roku 2014 były tak piękne i szczęśliwe,
    jak ten jeden wigilijny wieczór.
    Niech Gwiazda Betlejemska zwiastuje nam,
    w sercu na nowo Dobrą Nowinę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdecznie dziękuję za nadchodzące życzenia:

    najserdeczniejsze życzenia radości pełnej, na każdym planie przeżywanej, tako w Czas Świąteczny, jako i na każdy dzień Nowego Roku! Pamiątka Przyjścia Bożej Dzieciny, jaką celebrować znów będziemy, jest też dla nas fundamentem nadziei na Pełne Przyjście. W czasie naszym wszelako sił fizycznych i duchowej mocy nam trzeba, szczególnie zaś Tym, co prawdziwie po stronie Dobra się angażują. Dlatego też pozwalam sobie życzyć pełnego odpoczynku, i potęgi niezmożonej wobec dzieł i wyzwań nowych!

    ******

    Zbierać uczucia cenniejsze niż każdy kapitał....
    Czuć, jak dobrze jest się narodzić.
    Podążać za gwiazdą, jak Trzej Królowie,
    w nowe, nieznane.
    Przygoda, która nigdy się nie kończy,
    niebo nad głowami, a w sercach wiara,
    że chociaż nie wiemy dokąd iść,
    to jednak zawsze nas coś poprowadzi.
    Wszystkiego Najlepszego w 2014 roku

    ********

    Proszę przyjąć i od nas moc serdeczności wraz z piosenką dziecięcego zespołu z Puszczykowa

    http://www.youtube.com/watch?v=UM9P_rGA5qQ&list=RD0FNsyavm6lQ

    *******





    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie dziękuję za nadchodzące życzenia:

    Шановний Пане Професоре,
    Від Президії Національної академії педагогічних наук України і від мене особисто прийміть щирі й сердечні вітання з Різдвом Христовим і Новим Роком!
    Нехай ці свята – час підведення підсумків, надій і сподівань – принесуть Вам, Вашій родині та колективу Комітету Наук Педагогічних ПАН здоров’я, щастя, благополуччя, здійснення всіх мрій і бажань, а 2014 рік стане роком добрих змін, нових досягнень.
    Щиро зичу Вам Божого благословення, добра і любові, наснаги в усіх справах і починаннях!
    З повагою,
    Президент НАПН України Василь Кремень

    *****
    pełnych nadziei i miłości, ciepła i wytrwałości wobec własnych marzeń
    - w tym momencie kreacji realności w rzeczywistym własnym świecie

    *****
    Přeji též krásné vánoční svátky a v dalším roce hodně osobních i pracovních úspěchů.

    *****

    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia przesyłam Panu życzenia zdrowia, wielu pomyślności w życiu osobistym, dużo radości, sił twórczych oraz satysfakcji z dokonań naukowych i zawodowych.

    Oby w Nowym 2014 Roku udało w Polsce rozwiązać wiele ważnych i najpilniejszych problemów w obszarze nauki i oświaty.
    *****

    Życzę Tobie i twoim Najbliższym pogodnych, spokojnych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia. Niech wspólnota rodzinna, jej uczucia i klimat pozwolą Ci nabrać nowych sił do pięknej pracy i wygasić złe emocje, których nie szczędzi życie. Nowy Rok niech da Wam wszystkim zdrowie oraz spełnienie planów i marzeń - małych i dużych. Niech obdarzy wszelkimi dobrami i sukcesami!
    *****

    życzę Tobie i Twoim najbliższym radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz wspaniałych chwil przy rodzinnym stole. Niech wiara, nadzieja i miłość będzie źródłem takich przeżyć, które na długo pozostaną w Waszej pamięci.
    *****

    Życzę Panu Profesorowi spełnienia wszystkich marzeń, przychylności wszechświata, siły w ramionach i czystego ognia w sercu, co zapali wszystko wokół szczęściem i radością.
    Niech wszystko czego się Pan dotknie, stanie się pomocne w spełnieniu marzeń, a każda najdrobniejszą nawet czynność przybliża do bycia najszczęśliwszą i najbardziej uśmiechniętą osobą spośród wszystkich ludzi
    *****

    z okazji nadchodzacych Swiat Bozego Narodzenia zyczymy Wam ciepla, szczescia, milosci i rodzinnej bliskosci w swietle swiec zwiastujacych Swiatu Dobra Nowine.
    *****

    Przed nami kolejne Święta Bożego Narodzenia i kolejny Nowy Rok…

    Aby ta rzeczywistość Narodzin Chrystusa sprzed ponad 2 tysięcy lat zawsze była dla nas wszystkich aktualną Rzeczywistością.



    Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku

    *****
    Veselé Vianoce prichádzam priať,
    aby vždy človek mal človeka rád,
    druhému aby viac šťastíčka prial,
    aby ten nový rok nám za to stál.
    Krásne vianočné sviatky a šťastný Nový rok 2014

    *****
    Ślemy na ten świąteczny czas życzenia rodzinnie spędzonego Bożego Narodzenia w zdrowiu, harmonii i radości, a w nowym 2014 Roku pomyślności na miarę oczekiwań.




    OdpowiedzUsuń
  13. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę,
    aby wszystkie dni w roku
    były tak piękne i szczęśliwe,
    jak ten Wigilijny wieczór;
    aby Wasze twarze
    i twarze Waszych najbliższych
    zawsze rozpromieniał uśmiech, a
    Gwiazda Betlejemska prowadziła
    Was ku nowym szczytom.
    Z najlepszymi życzeniami

    OdpowiedzUsuń
  14. Serdecznie dziękuję za nadchodzące życzenia:

    Piękna jest radość w Święta,
    Ciepłe są koncepcji o bliskich,
    Niech pokój, miłość i szczęście
    Otoczy aktualnie nas wszystkich.

    *****

    „Naród kroczący w ciemnościach

    Ujrzał światłość wielką:

    nad mieszkańcami kraju mroków

    światło zabłysło.” (Iz 9,1)





    Drogi Bogusławie,
    dziękuję Ci za pamięć i dobre życzenia, odwzajemniam je, życząc Tobie i całej Twojej Rodzinie wszelkiego dobra od Boga i ludzi.


    Niechaj i nam dane będzie ujrzeć tą Światłość wielką,

    I niechaj stanie się ona udziałem każdego z nas.

    Niech rozproszy – mrok:

    - niewiary i zwątpienia w siebie,

    - obojętności oraz niechęci względem drugiego człowieka,

    - lęku o to, co przyniesie jutro oraz kolejne dni.



    Niech to Światło, które nad nami zabłysło

    oświetla drogę, którą będziemy kroczyć przez kolejny rok

    I niech pozwoli zobaczyć:

    - tkwiące w nas talenty - bo ma je każdy z nas!

    - dobro w drugim człowieku – bo w każdym ono jest!

    - rozwiązanie każdego problemu – bo ono zawsze istnieje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za kolejne życzenia:

    Drogi Panie Profesorze
    Na ten Magiczny czas życzę Panu i Pana bliskim spełnienia, wytchnienia, chwili zatrzymania nad Maleńkim.... A na nadchodzący rok cudownych chwil odkrywania nowych miejsc, przeżywania niezapomnianych przygód i radości wypełniającej was po końcówki włosów

    *****

    wszystkie najlepszego, jeszcze świątecznie, a już także noworocznie.


    *****
    Szanowny Panie Profesorze,

    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz na nadchodzący Nowy Rok pragnę złożyć Szanownemu Panu Profesorowi najserdeczniejsze życzenia wszelkiej radości
    i szczęścia oraz ciepła i życzliwości, a także siły i wytrwałości w pracach na rzecz polskiej pedagogiki
    Z wyrazami szacunku,


    OdpowiedzUsuń
  16. Szanowny Panie Profesorze,



    w Aurze Bożonarodzeniowych Świąt prosimy przyjąć serdeczne życzenia zdrowych pogodnych Świąt, rodzinnej atmosfery

    a w Nowym 2014 Roku szczęścia, realizacji osobistych zamierzeń
    i życzliwości ludzkiej



    Z wyrazami najgłębszego szacunku

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.