piątek, 25 października 2013

Wzburzone morze wyrzuca na brzeg brudy w wyższych szkołach prywatnych




















Coraz częściej otrzymuję informacje albo od zaniepokojonych studentów tzw. „wsp” albo od pracowników na temat patologii, do jakich doszło w tych jednostkach lub zostały właśnie ujawnione.



Rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości w świetle orzeczenia Sądu Okręgowego w Gliwicach okazał się kłamcą lustracyjnym. Orzeczono, że przez 3 lata będzie miał zakaz pełnienia funkcji publicznych. Wyrok nie jest prawomocny i JM przysługuje apelacja.

Po raz kolejny na adres Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN wpłynął od anonimowych pracowników jednej z publicznych akademii, gdzie kształci się na kierunku pedagogika, list z prośbą o interwencję w sprawie zatrudnienia w niej na stanowiskach profesorów pedagogiki - oficerów b. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Informuję, że z tym problemem muszą pracownicy tej uczelni zwrócić się do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, gdyż Komitet Nauk Pedagogicznych PAN nie zajmuje się takimi sprawami.


2 komentarze:

  1. Cześć, często odwiedzam twoją stronę.

    Może warto by ją promować pisząc na Polskim Forum mając w sygnaturce linka do niej. Znacznie więcej osób wtedy tutaj trafi. Myślę że warto skorzystać. Podaję linka:

    http://www.open-polska.eu

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie donos mnie ani grzeje ani ziębi ale jest dowodem na degrengoladę środowiska. Zamiast zajmować się ocena merytoryczną kandydata na profesora szuka się haka w życiorysie. Tak jakby inni kandydaci na profesorów kończyli studia w innym kraju niż PRL a uczyli ich tylko dysydenci, sami zaś byli "styropianowcami". Do czego to doprowadziło widać po reformach oświaty i szkolnictwa wyższego. Czy kiedykolwiek skończy się ta paranoja? Swoją drogą, jaki musi być poziom frustracji swoją kariera naukowo-dydaktyczna, skoro zamiast w publikacje zagląda się komuś w życiorys. I tacy nauczyciele chcą wychowywać i kształcić przyszłych nauczycieli. Czysta reprodukcja miernoty i nienawiści.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.