poniedziałek, 20 maja 2013

Pedagogika (p)o holocauście




Właśnie ukazała się rozprawa dr Aleksandry Boroń z Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu pt. Pedagogika (p)o holocauście. Pamięć. Tożsamość. Edukacja, (Poznań 2013, s. 264), w której autorka podejmuje problem o szczególnej wadze, i to nie tylko ze względu na wciąż poddawane szerokim debatom publicznym problemy pamięci o holocauście, ale także na relacje międzykulturowe w polskim społeczeństwie. Od ponad dwudziestu czterech lat wolności społeczno-politycznej i gospodarczej naszego kraju musimy zmierzać się także ze zjawiskami upominania się różnych grup wyznaniowych, narodowościowych, społecznych czy kulturowych o poszanowanie nie tylko ich dziedzictwa, ale także ich praw do własnej odrębności.

Rozprawa poznańskiej pedagog znakomicie wpisuje się w cykl humanistycznych debat: od Theodore'a Adorno – „Wychowanie po Oświęcimiu” po współczesne, nawiązujące do tragicznych skutków wojen międzykulturowych i terroryzmu – „Wychowanie po 11 września”. Słusznie wyostrza się w tej monografii pytanie: Co dalej z pedagogiką (p)o holocauście? Czy jest jeszcze szansa na to, by przywrócić w dyskursie naukowym konieczność kontynuowania debat o istocie wychowania autorytarnego, przemocy w świecie i możliwej jeszcze nań reakcji podmiotów i, instytucji i środowisk odpowiedzialnych za socjalizację dzieci, młodzieży i dorosłych?



Autorka znakomicie przybliża nam znaczenia tak kluczowych pojęć, jak holocaust, zagłada, Szoa, Jizkor. Jej analizy dotyczą wstrząsających wydarzeń, które nie mogą ulec zapomnieniu, upominając się o pamięć społeczną, historyczną oraz refleksję nad odradzającymi się w różnych częściach świata idei czy praktyk wpisujących się w dehumanizację i wciąż przecież mające miejsce akty ludobójstwa. Niezwykle istotne są nie tylko wyjaśnienia kluczowych dla tego dyskursu pojęć, ale i tych uwarunkowań, które w dyskursie naukowym pozwalają nam na zrozumienie, czym był Holocaust i czym staje się we współczesnym świecie. Poznajemy przy tej okazji kulturę żydowską związaną z pamięcią o zmarłych.

Wysoką wartość poznawczą wnoszą przywoływane przez A. Boroń poglądy czy sądy teoretyczne nieobecnych i niedostępnych wciąż w kraju tekstów humanistów zajmujących się problematyką zagłady Żydów. Wątki naukowe mieszają się tu z kulturowymi, społeczno-politycznymi, historycznymi, czyniąc z tekstu postmodernistyczną próbę przybliżenia kwestii trudnych i bolesnych w sposób wieloaspektowy. Autorka pozwala nam zrozumieć jakże różne podejścia samych Żydów do Holocaustu, do uwarunkowań ich własnej tożsamości, ale i odsłania egzotyzację tradycji, obyczajów, przekazy literackie i filmowe na ten temat.

Rozprawa ma interesująca strukturę i stylistykę narracji, bowiem Autorka korzysta zarówno z pedagogiki krytycznej, socjologicznych teorii funkcjonalno-strukturalnych, jak i analiz socjokulturowych, nauk o sztuce, teologii i historii, dzięki czemu czyta się tę rozprawę z dużym zainteresowaniem. Aleksandra Boroń stawia ważne pytanie także o to, jak edukować następne pokolenia, jak przechowywać w społecznej pamięci tak tragiczne wydarzenia, by dziedzictwo traumy przeszłości mogło być zarazem źródłem zmiany społecznej w XXI w. Jak stwierdza we "Wstępie": Poprzez analizę przeszłości i konsekwencji zdarzeń jakie miały miejsce w historii można wypracować lub przynajmniej starać się wypracować metody, które zapobiegną masowej społecznej destrukcji, czym niewątpliwie jest zabijanie ludzi. (s.10)

Wyeksponowanie w podtytule trzech kategorii pojęciowych ma tu znaczącą rolę, bowiem wyraźnie utwierdza nas w potrzebie koncentrowania uwagi nie tylko na pamięci, tożsamości, ale i roli edukacji. Niezwykle trafnie dokonuje tu rozróżnienia na pamięć i postpamięć w sytuacji, gdy w ponowoczesnych społeczeństwach nostalgia miesza się z komercją, tragizm ludzkiego życia z codziennymi doświadczeniami o kolejnych wojnach, formach przemocy czy terrorystycznych atakach zamazywanych propagandową „papką” z życia polityków, VIP-ów i młodzieżowych idoli.




Mamy w poprawionej wersji pracy nareszcie bardzo dobrze uzasadnioną metodologię własnych badań. Autorka nie tylko właściwie – chociaż słusznie wybiórczo – przedstawia nam różne podejścia do dyskursów naukowych, ale sama dokonuje takiego wyboru jego rozumienia, który staje się podstawą do jej własnych badań. Książka jest bogata źródłowo, erudycyjna, a przy tym niezwykle wartościowa poznawczo i inspirująca praktykę edukacyjną. Otrzymujemy głęboko pedagogiczne studium o Holokauście, które jest kluczowe dla wychowywania kolejnych pokoleń do cywilizacji miłości i pokoju, a nie śmierci, to piękne upomnienie się o budowanie świata humanistycznego określanego przez Bogdana Suchodolskiego mianem – imperium hominis.

Jest to monografia niezwykle potrzebna w polskim społeczeństwie pedagogom, nauczycielom, by mogli dowiedzieć się, zrozumieć, współprzeżywać znakomicie zrekonstruowane tu kategorie społeczne i krytycznie zastanowić się nad tym, jak włączyć się w bieg zdarzeń powstrzymując w nich, redukując lub sublimując pedagogicznie wciąż obecną przemoc w codzienności życia. Szczególnie teraz, kiedy historiografowie, badacze trendów globalnych, politycznych ostrzegają przed odnawiającą się na kontynencie europejskim falą z jednej strony walki z religijnością, chrześcijaństwem, a z drugiej strony ruchami neonazistowskimi, anarchistyczno-lewicowymi i resentymentem za silnym przywództwem, neo-autorytaryzmem.

1 komentarz:

  1. Szanowni Państwo;
    Pragnę polecić w tym kontekście książkę wydaną w Krośnie Ronalda J. Bergera "Dzieci, ratujcie się! Wspomnienia z Holokaustu". Kosztuje jedyne 4 zł a myślę, że warto zakupić.
    Pozdrawiam Andrzej

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.