piątek, 15 marca 2013

Pedagogika ignacjańska

(rys. 6-letnia Hania tak zarejestrowała wybór Papieża)

Wybór ks. kard. Jorge Mario Bergoglio, Prymasa Argentyny na Papieża skupił uwagę całego świata, także mediów. Może więc i pedagodzy zainteresują się pedagogiką ignacjańską, w której duchu był kształcony i edukował przez tyle lat wiernych. Był wśród uczestniczących w konklawe jedynym jezuitą i to właśnie On został wyniesiony drugiego dnia konklawe na Tron Piotrowy, przyjmując imię - Franciszek.

Nie jestem specjalistą w zakresie pedagogiki religii, ale skorzystam z wiedzy tych, którzy są najlepszymi ekspertami w tej dziedzinie, a mianowicie autorów publikacji wydanych w Wydawnictwie WAM przy utworzonej w Krakowie - najpierw Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej IGNATIANUM, a obecnie już Akademii IGNATIANUM. Jest to jedna z nielicznych w Polsce uczelni niepublicznych, której Wydział Pedagogiczny uzyskał prawo do nadawania stopnia naukowego doktora nauk społecznych w dyscyplinie pedagogika. W swojej akademickiej misji odwołuje się do wielowiekowej tradycji edukacji jezuitów opartej w głównej mierze na pedagogice ignacjańskiej.



Tradycja ta zmierza do kształtowania postaw wrażliwości oraz gotowości samokształcenia i wzrastania przez całe życie po to, aby być "człowiekiem dla innych" i "człowiekiem z innymi". Nawiązuje zatem do prowadzenia przez jezuitów szkół i wyższych uczelni duchu wydanego w XVI wieku Ratio Studiorum, a więc dokumentu zawierającego wskazówki pedagogiczne obowiązujące zwłaszcza we wszystkich kolegiach Towarzystwa Jezusowego zgodnie z duchową wizją św. Ignacego Loyoli. Jest to wizja formacji chrześcijańskich liderów, którzy mieli stawać się ludźmi świadomymi swojej chrześcijańskiej roli w społeczeństwie, potrafiący prowadzić za sobą innych, fascynować tym, co robili i nie cofać się przed trudnościami. Jak pisze Wojciech Żmudziński:

"Duch jezuickiej edukacji osadzony był na fundamencie i dynamice Ćwiczeń Duchowych. Tak jak w ignacjańskiej modlitwie, w procesie nauczania akcentowano osobiste doświadczenie oraz refleksję nad poznawanymi treściami. To wszystko miało prowadzić młodego człowieka do dokonania wyboru drogi życiowej i miało kształtować w nim chrześcijański system wartości. Uczeń miał lepiej poznać siebie oraz otaczający go świat, a także odnaleźć w nim swoje miejsce." (Pedagogia ignacjańska wobec wyzwań współczesnego humanizmu, red. Wit Pasierbek, Kraków 2008, s. 52-53).

Szczególny nacisk kładzie się w tej pedagogii na wszechstronną formację intelektualną ucznia, na jego wiedzę, umiejętności, zaś podstawowym podejściem do wychowanka jest jego indywidualne prowadzenie oraz troska i jego osobisty, zintegrowany wewnętrznie i uspołeczniony rozwój indywidualny. W wydanym przekładzie na język polski dokumentu "Podstawy edukacji ignacjańskiej" znajdziemy następujące, a jakże charakterystyczne cechy jezuickiego wychowania, z których przytoczę tu tylko niektóre z nadzieją, że zainteresowani sami sięgną po stosowną lekturę. Tak więc jezuickie wychowanie m.in.:

- afirmuje rzeczywistość świata,

- uczestniczy w pełnej formacji każdej osoby, dokonującej się w obrębie wspólnoty ludzkiej,

- zawiera w sobie wymiar religijny, przenikający całe wychowanie,

- popiera i rozwija dialog miedzy wiarą i kulturą,

- zwraca uwagę na troskę i staranie o każda osobę,



- podkreśla aktywną rolę wychowanka,

- rozwija postawę i pragnienie wzrastania przez całe życie,

- ukazuje i proponuje konkretne wartości,

- sprzyja realistycznemu poznaniu, miłości i akceptacji siebie,

- umożliwia realistyczne poznanie świata, w którym żyjemy,

- jest przygotowaniem do zaangażowania w czynnym życiu,

- stara się uformować "ludzi dla innych",

- okazuje szczególną troskę o ubogich,

- stara się osiągnąć wysoką jakość w swej pracy formacyjnej,

- daje świadectwo wysokiej jakości,

- dokonuje się w strukturze budującej wspólnotę,

- dostosowuje środki i metody, by osiągnąć swe cele z większą skutecznością
(...).

Może łatwiej będzie nam śledzić lub przeżywać postawę Ojca Świętego oraz dostrzec rolę przywróconych po 1989 r. do życia szkół jezuickich, które cieszą się w naszym kraju wielkim uznaniem. Także w doskonaleniu nauczycieli istotną rolę odgrywa Centrum Kształcenia Liderów i Wychowawców im. Pedro Arrupe w Gdyni.





3 komentarze:

  1. Stanowisko nr 1 KNP PAN z 6 marca 2013 r.
    w sprawie aktualnych problemów pedagogiki jako dyscypliny naukowej i kierunku kształcenia w świetle polityki szkolnictwa wyższego i nauki:

    W kwestii wprowadzenia funkcji promotora pomocniczego postulujemy unikanie administracyjnego sformalizowania oraz rozszerzenie możliwości pełnienia tej funkcji przez samodzielnych pracowników nauki (nie tylko doktorów);
    ..............
    Komentarz: Jeżeli dobrze rozumiem prosi się o NIE sprawdzanie czy dany kandydat był promotorem pomocniczym od otwarcia przewodu czy od chwili przed jego zamknięciem. Oczywiście, słowo profesora ponad pieczątkę.
    Zapewne ktoś połapał się, że czeka nas kilka lat bez wszczynania postępowań habilitacyjnych biorąc pod uwagę czas potrzebny do otwarcia przewodu doktorskiego. Wielu z nas ma szanse wcześniej zakończyć swój kontrakt niż doczekać się otwarcia trzech przewodów doktorskich, w których mogą być promotorami pomocniczymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to ma wspólnego z pedagogiką ignacjańską? O wymaganiach habilitacyjnych pisałem wcześniej. Tam tez rozwija się dyskusja na ten temat. Ustawa ma być nowelizowana. Czy i w jakim zakresie? Nie wiemy. Stanowisko KNP PAN jest opublikowane na stronie Komitetu.

      Usuń
  2. Jezuickie M A G I S - więcej, pięknie streszcza ten wartościowy tekst:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.