środa, 27 marca 2013

Jawność przewodów habilitacyjnych na Słowacji

Niektórzy wciąż dopytują się i ślą do mnie listy z zapytaniem, jak to jest, że na Słowacji istnieje dostęp do informacji na temat procedur akademickich. Słowacy znacznie wcześniej od nas zaczęli informować o postępowaniach awansowych a to dlatego, że są one otwarte. Każdy może przyjść i posłuchać wykładu habilitacyjnego czy odpowiedzi na pytania po prezentacji tematu rozprawy habilitacyjnej. Od tego roku, jak widzę, uczelnie zaczynają nawet informować z wyprzedzeniem o wszczęciu procedury przygotowawczej do wykładu i obrony habilitacji, czego do niedawna jeszcze w tym kraju nie było. Każdy zatem może zapoznać się z tymi danymi, odczytując je w Internecie.

Przykładowo, toczy się właśnie takie postępowanie w sprawie habilitacji księdza dra Waldemara Wożniaka, absolwenta Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi i Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, magistra teologii i magistra psychologii w zakresie – psychologia sądowa i penitencjarna. W 1999 r. obronił On rozprawę doktorską pt. „Postawy więźniów wobec duszpasterstwa penitencjarnego a ich osobowość i system wartości” (promotor: dr hab. Gościmierz Geras - prof. ATK, Akademia Teologii Katolickiej w Warszawie), uzyskując stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii. Jak widać, zainteresowania naukowo-badawcze dalece wykraczały poza to, czym zajmują się psycholodzy w Polsce, toteż wykładowca psychologii postanowił uzyskać dyplom docenta na Słowacji, w znanym już od lat w naszym kraju Katolickim Uniwersytecie w Rużomberku, ale nie z psychologii czy z teologii, na co wskazywałoby dotychczasowe wykształcenie, tylko z pracy socjalnej, a więc z nieistniejącej w Polsce dyscypliny wiedzy praktycznej.

Jak informują władze tej uczelni, która – jak informowała słowacka prasa - nie uzyskała w świetle oceny Ministra Szkolnictwa Wyższego Republiki Słowackiej statusu uniwersyteckiego, zachowując jedynie prawo do posługiwania się tą nazwą, a „spadając” do kategorii uczelni zawodowych, polski nauczyciel akademicki, starszy wykładowca w Katedrze Psychologii Sądowej i Penitencjarnej Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, specjalizujący się w psychologii penitencjarnej i resocjalizacyjnej oraz w psychoprofilaktyce przestępczości, przygotował rozprawę habilitacyjną na temat: Społeczne readaptacja wyjątkowo brutalnych morderców.
Rada Naukowa Wydziału Pedagogicznego KU w Rużomberku powołała do przewodu ks. dra W. Woźniaka komisję, przed którą wygłosi On wykład habilitacyjny i będzie bronił swojej rozprawy. W jej ośmioosobowym składzie znalazło się aż czterech nauczycieli akademickich z Polski:

Ks. dr hab. Stanisław Dziekoński, prof. UKSW w Warszawie (dr hab. nauk teologicznych)

Ks. dr hab. Kazimierz Zabłocki, prof. UKSW w Warszawie (dr hab. pedagogiki, recenzent habilitacji ks. dra hab. T. Bąka);

Ks. dr hab. Tadeusz Bąk, prof. UKSW w Warszawie (socjolog, habilitował się w KU w Rużomberku z pracy socjalnej)

Dr hab. Stanisław Lipiński, prof. WSEZiNS w Łodzi (pedagog specjalny, habilitował się w KU w Rużomberku z pracy socjalnej i zasiada razem z księdzem doktorem w Radzie
Fundacji Europejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych im. Kazimierza Twardowskiego).

A zatem poszerzy się wkrótce grono polskich naukowców legitymujących się dyplomem docenta pracy socjalnej. Ciekawe, jak zostaną zakwalifikowani w swoich uczelniach czy wyższych szkołach zawodowych? Tymczasem zainteresowani mogą przeczytać bardzo interesujący wywiad z księdzem doktorem na temat mafii czy sięgnąć - poza publikacjami naukowymi - po tomiki jego osnutej psychologią poezji.

9 komentarzy:

  1. Chów wsobny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorobek Habilitanta wydaje się spójny natomiast recenzenci i członkowie komisji odpowiadają kryterium doboru jawnie naruszającego wszelkie standardy akademickie i przyzwoitości. I tu jest człobek PKA???!

    OdpowiedzUsuń
  3. W Polsce i w innych cywilizowanych krajach tego typu skład Komisji by nie został powołany. Dziwne że członek PKA wymaga innych standardòw w kraju od ekspertów PKA i wie czym jest konflikt interesu a na Słowacji ma zaćmienie etyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna odsłona prawdy!!! Gratulujemy socjologom czy psychologom?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, że osoba, która habilitowała się w w KU w Rużomberku z pracy socjalnej, na co dzień zajmuje się pedagogiką specjalną?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Specjalna, socjalna- raptem dwie litery różnicy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezależnie od dorobku naukowego, bo trzeba go znać, żeby dokonywać ocen, taki sposób procedowania jest klasycznie mafijny. Ksiądz doktor powinien zatem zacząć badać to zjawisko w swoim środowisku, a nie uczestniczyć w nim, bo w ten sposób tylko potwierdza opinię o patologii jaka ma miejsce na Słowacji. Warto zatem udać się co poniektórym do spowiedzi.
    Tadeusz

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawia mnie jedno. Jeżeli do oceny dorobku habilitanta, jak i udziału w przewodzie wyznaczono czterech recenzetów przewodu z Polski, to po habilitant przeprowadza całą procedurę na Słowacji? To rzuca bowiem niekorzystne światło na samych recenzentów, czy to oznacza, że dyskryminuje się ich tutaj w kraju?

    OdpowiedzUsuń
  9. warto aby wyspowiadał się ten, kto oczernia innych, bo to jest najcięższy grzech

    OdpowiedzUsuń