wtorek, 29 stycznia 2013

Zjazd Pedagogiczny w Gdańsku


Rok 2013 jest kolejnym w okresie przemian społeczno-politycznych w naszym kraju, w którym odbędzie się już VIII Zjazd Pedagogiczny. Jego organizatorem jest Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego wraz z środowiskiem gdańskich członków tego Towarzystwa, proponując wspólny temat dla całości debat i dyskusji: Różnice – edukacja – inkluzja.

Zjazd odbędzie się w dniach 19-21 września 2013 w Gdańsku w budynku Wydziału Nauk Społecznych UG przy ulicy Bażyńskiego 4 w Kampusie Oliwskim Uniwersytetu Gdańskiego. Jak piszą Organizatorzy: (...) intencją jest zorganizowanie spotkania o szerokiej formule programowej, dostępnego dla jak najszerszego środowiska naukowców i praktyków zainteresowanych kwestiami związanymi z profilem Zjazdu. Mamy nadzieję, że otwarta formuła pozwoli nie tylko na pogłębioną analizę wiodącego tematu Zjazdu, ale także na prezentację szerokiego spektrum aktualnych badań prowadzonych w ośrodkach akademickich przez wszystkie pokolenia pedagogów i badaczy edukacji.

Warunki uczestnictwa: Można zgłosić dwa różne tematy wystąpienia. Jako referat, sesję plakatową lub sympozjum można zgłosić także prezentację działań praktycznych.

Terminy i opłaty
Ostateczny termin nadsyłania zgłoszeń: do 28. lutego 2013
Informacja o przyjęciu wystąpienia: do 31. marca 2013
Opłata konferencyjna wynosi 400 zł: do 30. czerwca 2013
Cena nie obejmuje kosztu noclegów.

Zniżkowe opłaty konferencyjne
250 zł dla asystentów i doktorantów
350 zł dla osób zgłaszających się, które wniosą opłatę do końca 31. grudnia 2012 (udział bez referatu lub bez względu na to czy referat zostanie przyjęty).


Opłatę konferencyjną prosimy przesyłać na konto: 59 1240 1271 1111 0010 4368 2415
w tytule przelewu podając: Zjazd Pedagogiczny K-715-12
adres banku:
Bank PEKAO S.A. IV O/Gdańsk
ul. Kołobrzeska 43

Dla zainteresowanych udziałem w Zjeździe Organizatorzy przyjęli dwa podstawowe założenia:

Po pierwsze, w zakresie formuły zgłaszania wystąpień, która pozwoli na wyłanianie sekcji i grup problemowych na podstawie streszczeń, które uzyskają pozytywne recenzje –bez uprzedniego tytułowania poszczególnych sekcji. Formularz zgłoszeniowy zawiera macierz szeroko określonych pól problemowych, w których będziecie Państwo lokować problematykę Waszych prezentacji. Pozwoli to zarówno na wyraźne sprofilowanie tematyczne obrad, jak i na włączenie do nich zagadnień, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć w trakcie planowania problematyki Zjazdu. Przewidujemy też prezentacje wybranych praktyk społecznych i edukacyjnych. Zachęcamy do zgłaszania różnorodnych form prezentacji – od klasycznych referatów, poprzez zespołowe sympozja tematyczne po sesje plakatowe.

Po drugie, w zakresie maksymalnego ograniczenia finansowych barier udziału w Zjeździe. Znaczna część noclegów będzie dostępna za niewielką opłatą w domach studenckich Uniwersytetu Gdańskiego (oczywiście dla chętnych pozostaje opcja wyboru noclegu w hotelu). Proponujemy też opłatę konferencyjną na poziomie pozwalającym na liczne zgłoszenia (co stanie się realne, jeśli zgłoszenia rzeczywiście będą liczne).


Autorem tez referatu wprowadzającego jest prof. dr hab. Tomasz Szkudlarek:

Pojęcie różnicy zdominowało dyskusję w naukach społecznych w końcowych dekadach XX wieku, stanowiąc wyraz załamywania się modernistycznego porządku społecznego. Było to wtedy pojęcie „wyzwalające”, otwierające przestrzeń społeczną w sposób umożliwiający myślenie w kategoriach równoprawności rozmaitych form życia jednostkowego i społecznego. Znalazło to wyraz w debatach o wielokulturowości, o niepełnosprawności, o tolerancji politycznej i religijnej, o seksualności czy wreszcie o indywidualizmie – o niepowtarzalności każdego życia i o prawach do określania własnej tożsamości:
jednostkowej i grupowej.

Ten „klimat epoki”, nazywanej wówczas często mianem ponowoczesnej, nie był tylko efektem intelektualnej mody. Stanowił on w dużej mierze wyraz gwałtownych przeobrażeń ekonomicznych (globalizacja prowadząca do intensywnego przemieszania kultur i wzorów konsumpcji), politycznych (koniec samowystarczalności państw narodowych, otwieranie granic, umacnianie się ponadnarodowych struktur gospodarczych i politycznych) czy technologicznych (rewolucja internetowa, pluralizm i interaktywne współtworzenie kultury w miejsce „masowego” przekazu). Jak się zdaje, ta silna tendencja do decentralizacji, bardzo znacząco wpływająca na teorie i praktyki edukacyjne, uległa zachwianiu – jeśli nie załamaniu – po terrorystycznych atakach na Stany Zjednoczone i proklamowaniu przez USA globalnej „wojny z terrorem”.

Różnica okazała się groźna. Reakcje na zagrożenie różnicą – prawdopodobnie jeszcze groźniejsze. Doprowadziły do wzrostu ksenofobii, do masowych morderstw na tle rasowym i religijnym, do odejścia od uniwersalistycznej koncepcji praw człowieka, do cynicznego przyzwolenia na tortury, wojny prewencyjne i wykorzystywanie bezzałogowych maszyn do zabijania na odległość. Mentalność wojenna zdominowała naszą wyobraźnię; a brak publicznej debaty na jej temat sugeruje, że bezproblemowo dopisała się ona do logiki bezwzględnej rywalizacji, która już wcześniej zawładnęła naszym myśleniem nie tylko o gospodarce, ale także o sferze społecznej.

Polityka społeczna Europy nie rezygnuje jednak z afirmacji różnorodności, chociaż i tu daje się zauważać „uszczelnianie granic” (Frontex), religijny fundamentalizm, dramatyczne nasilenie tendencji nacjonalistycznych i rasistowskich. W wielu krajach – na pewno w Polsce – mamy też do czynienia z wysokim przyzwoleniem na narastanie różnic klasowych. Edukacja staje się w tym kontekście podstawowym narzędziem kształtowania przestrzeni społecznej: zarówno w kierunku utrwalania różnic o charakterze dyskryminacyjnym (klasowa segregacja szkolnictwa w Polsce), jak i ich przezwyciężania w kierunku społecznej inkluzji. Edukacja służy też promowaniu różnic tam, gdzie dyskryminacja polega z kolei na ich zacieraniu.

Toczy się obecnie w tym kontekście bardzo interesująca debata o dwuznacznej roli edukacji w rozwiązywaniu problemów społecznych, o ich „pedagogizacji”, która z jednej strony może realnie zwiększać szanse wpływu grup społecznych i jednostek na warunki ich życia, z drugiej jednak przesłania brak politycznych mechanizmów rozwiązywania ich problemów. Dobrym przykładem jest dominujące obecnie podejście do kwestii bezrobocia: osoba bez pracy postrzegana jest nie jako ktoś, kto potrzebuje środków do życia, a jako ktoś, kto potrzebuje szkolenia1. Mamy więc masy bezrobotnych, którzy są coraz bardziej asertywni i potrafią pisać coraz lepsze CV... Czy przyczyną bezrobocia jest brak takich umiejętności – czy strukturalne problemy natury ekonomicznej?

Pojęcia różnicy i inkluzji są obecnie dyskutowane także w innym wymiarze. Co jakiś czas powraca krytyka teorii reprodukcji (głównie w wydaniu Pierre'a Bourdieu): w latach 80. czynił to Henry Giroux, określając jej oddziaływanie mianem „teoretycznego cmentarza Orwellowskiego pesymizmu”, współcześnie intensywną debatę wywołały prace Jacques'a Rancière'a. Jego krytyczne analizy polityki inkluzji zasadzają się na wątpliwościach co do uznania nierówności za ich punkt wyjścia. Jak zdaniem Rancière'a wskazuje przykład teorii Bourdieu, jeśli raz uczynimy podstawą naszego myślenia nierówność, sama ona będzie się powielać i reprodukować, przesuwając jedynie swoje granice.

Teoria reprodukcji nierówności nie rozwiąże zatem problemu tych nierówności, nie wygeneruje polityki równości, polityka taka zawsze bowiem będzie „zawieszona” na nierówności. Jedynym realnym projektem emancypacyjnym jest w ujęciu Rancière'a założenie fundamentalnej równości i działanie, które będzie to założenie
„weryfikować” – to znaczy czynić je w naszym działaniu prawdziwym. Różnice ludzkiego kapitału, ludzkich zdolności i możliwości nie powinny być zatem „wyrównywane”:
powinniśmy je ignorować, przyjmując, że wszyscy mogą wszystko – i nieustannie sprawdzać w naszym działaniu, jak wiele możemy w ten sposób osiągnąć2. Temperatura współczesnych dyskusji wokół takich tez wskazuje, że być może i w tym wymiarze kwestia różnic i inkluzji w pedagogice i polityce dojrzewa do przemyślenia.


(źródła: 1) Bardzo dobrym wprowadzeniem do tej dyskusji jest numer specjalny Educational Theory (4/2008). Przykład dotyczący bezrobocia pochodzi z artykułu „The Governmentalization of Learning and the Assemblage of a Learning Apparatus” Maartena Simonsa i Jana Masscheleina z tego zbioru; 2) Jacques Rancière: The Ignorant Schoolmaster. Five lessons in intellectual emancipation. Stanford University Press, 1991. Por. też np.: Gert Biesta, „A New Logic of Emancipation: The Methodology of Jacques Rancière”. Educational Theory 1, 2010.)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.