piątek, 11 stycznia 2013

Od edukacji sportowej do olimpijskiej


Minęły Letnie Igrzyska Olimpijskie, ale zainteresowanie sportem, kulturą kibicowania, jak i zarządzaniem tą działalnością ludzką w ramach różnych stowarzyszeń, klubów i związków sportowych są ogromne. Wśród moich magistrantów każdego roku pojawia się osoba zafascynowana określoną dyscypliną sportową, często sama ją uprawiająca czy nawet pełniąca role trenerskie. Czasami żałuję, że moi absolwenci nie upowszechniają wyników swoich pasji i cząstkowych badań, jakie przeprowadzili, gdyż w sytuacji osobistego zaangażowania mają bardzo dobre podstawy i nawet uprzywilejowana pozycję, by pisać o sporcie niejako z wnętrza danej dyscypliny, struktur organizacyjnych i edukacyjnych/trenerskich w jej zakresie.

Niewątpliwie, znakomitym przewodnikiem po tej dziedzinie ludzkiej aktywności jest prof. UMK dr hab. Piotr Błajet, który właśnie wydał po dwóch, znakomitych rozprawach pt. „Ciało jako kategoria pedagogiczna” (2006) i „Szkice o wychowaniu agonistycznym” (2008) trzecią już w cyklu swoich badań naukowych monografię pt. "Od edukacji sportowej do olimpijskiej. Studium antropologiczne" (Kraków 2012), tym razem poświęconą aspektom antropologicznym edukacji sportowej, w tym olimpijskiej.

Jak słusznie wskazuje we wstępie – niniejsza publikacja (…) traktuje o człowieku zmagającym się z wyzwaniami na polu aktywności cielesnej, jaką jest sport. Autor składał ją do druku w czasie, kiedy w Polsce trwały ostatnie prace przygotowawcze przed otwarciem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej i Olimpiady w Londynie. Zawsze tego typu święta sportu, w ramach nawet jednej dyscypliny, stają się okazją do debaty na temat roli sportu i obowiązujących w nim reguł ze względu na antropologiczny wymiar czy kontekst ich urzeczywistniania.

w moim przekonaniu, już od pierwszych stron tekstu można spierać się z autorem o racje, kiedy stara się wyeksponować w nim przede wszystkim człowieka jako istotę zmagającą się w ramach sportu z własną cielesnością . Ten bowiem powinien otwierać go przecież nie tylko na jego ciało, uczyć go ciała, ale też dopełniać rozwój własnej osoby w wymiarze holistycznym, integralnym. Z tym większą więc uwagą podjąłem się lektury tego tekstu.

Książki Piotra Błajeta czyta się z przyjemnością, gdyż są one osadzone w humanistyce i naukach społecznych, odsłaniając głęboki wymiar socjalizacyjny i wychowawczy sportu zawodowego. Tylko humanista tej klasy, który sam jest sportowcem i trenerem, a zarazem pedagogiem, może wprowadzać nas w ukryty wymiar kultury sportu wraz z tymi jego tajnikami, które wymagają doświadczania ich niejako od środka.

Autor znakomicie wykorzystuje najnowsze badania naukowe z różnych dziedzin i obszarów wiedzy o sporcie i sportowcach oraz o wypaczeniach czy dysfunkcjach sportu, które prowadzą do jego dehumanizacji, a tym samym i są toksyczne dla człowieka go uprawiającego, szczególnie w przypadku tzw. sportów wyczynowych, ekstremalnych. Jest to rozprawa z filozoficznej pedagogiki sportu, daleko wykraczająca poza nauki o kulturze fizycznej i nauki o wychowaniu, gdyż jej autor łączy w sobie te dwie perspektywy poznania, nadając im zupełnie nowy wymiar.

Dzięki temu odkrywa nam nie tylko istotne uwarunkowania jakości procesu wychowania sportowego, ale i możliwe podłoże pojawiających się w nim błędów, pozwala na dostrzeżenie rzadko obecnych w naszej świadomości sposobów przeżywania czy doświadczania sportu z perspektywy zawodnika (amatora i profesjonalisty), w tym także jego rywala, jak i kibica czy niezaangażowanego obserwatora. Nowatorskie jest tu wyróżnienie i scharakteryzowanie przez P. Błajeta w kolejnych rozdziałach książki w różny sposób i odmiennym zakresie uwikłanych w sport czy aktywność sportową sfer życia człowieka oraz ich doświadczania przez niego.

Z tej rozprawy powinni przede wszystkim skorzystać profesjonaliści w zakresie kultury fizycznej, politycy sportu, nauczyciele, szkoleniowcy i instruktorzy w tym zakresie, ale także pedagodzy szkolni, opiekuńczo-wychowawczy i pedagodzy specjalni. Mamy tu podwaliny pod uzasadnienie możliwego wyłaniania nowych problemów naukowo-badawczych w tej dziedzinie socjalizacji, wychowania i kształcenia nie tylko młodych pokoleń, ale i osób dorosłych. Co jest niesłychanie ważne, to wyeksponowanie w tej rozprawie modeli teoretycznych i konstrukcji poznawczych w wyniku których uświadomimy sobie, czym może skutkować ograniczanie aktywności ruchowej u dzieci już w wieku przedszkolnym. Książka jest interesującym, choć zarazem trudnym i wymagającym refleksji studium o kondycji człowieka, uwikłanego w schemat własnej cielesności i osaczanego pokusami codzienności, które naruszają integralność jego rozwoju.

Interdyscyplinarna analiza sprzyja refleksyjności właśnie dzięki stworzeniu nam wielu perspektyw czy uświadamianiu nam różnych kontekstów aktywności sportowej w naszym życiu. Zbliżają się ferie zimowe, a więc warto pomyśleć o aktywnym wypoczynku i doskonaleniu osobowości także w ramach zajęć sportowych.


1 komentarz:

  1. Bardzo się cieszę, że Pan Profesor, który choć zajmuje się głównie duchowym wymiarem edukacji nie zapomina i o ciele promując aktywne formy wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.