Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Zjazd Pedagogiczny w Gdańsku

Rok 2013 jest kolejnym w okresie przemian społeczno-politycznych w naszym kraju, w którym odbędzie się już VIII Zjazd Pedagogiczny. Jego organizatorem jest Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego wraz z środowiskiem gdańskich członków tego Towarzystwa, proponując wspólny temat dla całości debat i dyskusji: Różnice – edukacja – inkluzja.

Zjazd odbędzie się w dniach 19-21 września 2013 w Gdańsku w budynku Wydziału Nauk Społecznych UG przy ulicy Bażyńskiego 4 w Kampusie Oliwskim Uniwersytetu Gdańskiego. Jak piszą Organizatorzy: (...) intencją jest zorganizowanie spotkania o szerokiej formule programowej, dostępnego dla jak najszerszego środowiska naukowców i praktyków zainteresowanych kwestiami związanymi z profilem Zjazdu. Mamy nadzieję, że otwarta formuła pozwoli nie tylko na pogłębioną analizę wiodącego tematu Zjazdu, ale także na prezentację szerokiego spektrum aktualnych badań prowadzonych w ośrodkach akademickich przez wszystkie pokolenia pedagogów i badaczy edukacji.

SZKOŁY WYŻSZE CZY SZKÓŁKI ZAWODU? - spojrzenie politologa

Otrzymałem od doktora Przemysława Grzybowskiego z UKW w Bydgoszczy tekst warszawskiego politologa, profesora Uniwersytetu Warszawskiego - Mirosława Karwata. Warto go upowszechnić, bo dotyczy szkolnictwa wyższego i coraz bardziej odczuwanej przez środowisko polityki błędów i wypaczeń, niezależnie od tego, że dzieje się też w tym sektorze wiele dobrego. To przeczytajmy:


Absolwent – kukułcze jajo, gorący kartofel? -

Masz problem, na rozwiązanie którego czeka jakiś klient albo podwładny? I trudności z rozwiązaniem? Nie szkodzi, przerzuć tylko ten problem i te trudności na stronę tych, którzy na rozwiązanie czekają. Sposób wyjątkowo prosty wtedy, gdy ci, których problem dotyczy są bardziej zależni od ciebie niż ty od nich - pisze prof. dr hab. Mirosław Karwat.


Oto przykład. Rząd, który nie radzi sobie ani z postępującą materialną degradacją nauki i szkolnictwa wyższego, z narastającym opóźnieniem cywilizacyjno-technicznym kraju w porównaniu ze światową czołówką, ani z problemem bezroboci…

110 rocznica urodzin pedagoga społecznego

Zbliża się właśnie kolejna rocznica urodzin zasłużonego dla światowego ruchu skautowego oraz dla nauk o wychowaniu pedagoga społecznego - Aleksandra Kamińskiego. Urodził się bowiem 28 stycznia 1903 r. w Warszawie. Był wybitnym animatorem ruchu skautowego w świecie, twórcą metody zuchowej, żołnierzem ruchu oporu i przywódcą „małego sabotażu” w okresie II wojny światowej, pisarzem, pedagogiem, naukowcem.

Jako instruktor ruchu skautowego w Humaniu na Ukrainie został uwięziony w 1920 r. przez władze bolszewickie za działalność harcerską. Po powrocie do kraju w 1921 r. studiował historię, filozofię i pedagogikę na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończył w 1928 r. Był założycielem drużyn harcerskich i wychowawcą w bursie w Pruszkowie, gdzie współpracował z wybitnym pedagogiem społecznym Józefem Babickim. Pod koniec lat 20. stał się animatorem ruchu zuchowego w Polsce. Od 1932 r. zaczął wydawać utwory literackie dla dzieci i młodzieży oraz literaturę teoretyczno-metodyczną dla drużyn zu…

Niezręczność czy może jednak dzielność jako kategoria politycznej socjalizacji

Światopoglądowe debaty w Sejmie muszą budzić silne emocje każdej z zainteresowanych nimi stron z pełnym przeświadczeniem, że nie uzyska się zgodności poglądu. Sfera wartości nie podlega uzgodnieniom w kategoriach prawdy i fałszu. Nie ma zatem możliwości przekonania do swoich racji przez przedstawicieli lewicy reprezentantów prawicy czy liberalizmu. Chociaż bliżej jest lewicy do liberałów niż do konserwatystów. Wczorajsza debata i głosowanie w polskim Parlamencie aż trzech projektów ustaw w sprawie legalizacji związków partnerskich, odsłoniło po raz kolejny, jaki jest stan klasy politycznej w naszym kraju. Wykorzysta się każdą okazję, by zwrócić ostrze nie dającej się uzgodnić argumentacji w konflikcie wartości przeciwko wrogom, niezależnie od tego, po której jest się stronie: władzy, opozycji czy quasi opozycji.

Nie podejmuję tu dyskusji z prezentowaną przez posłów argumentacją, bo byłaby tu konieczna krytyczna analiza dyskursu z punktu widzenia wykorzystywanych przez aktorów scen…

Parlamentarna lekcja wychowania społecznego

Rozpętana przez media "afera" z przyznaniem przez Marszałkinię Sejmu sobie i wicemarszałkom pieniężnej premii odsłania co jakiś czas "konfitury" władzy publicznej. To samo dotyczy Marszałka i wicemarszałków Senatu, ale tych jakoś media nie naciskają na zwierzenia dotyczące celu, na jaki mają zamiar wydatkować dodatkowe apanaże. Mnie ta populistyczna nagonka nie interesuje z punktu widzenia tego, że takie premie zostały przyznane. Być może powinny być nawet wyższe, żeby osoby na szczytach władzy nie były podatne na korupcję, ukryty lobbing itp. Może pensja posłów powinna być wyższa, a ich samych powinno być w Sejmie mniej?

Zdumiewające jest przy tym wypowiadanie przez zawstydzonych demistyfikacją marszałków deklaracji o rzekomym - "w tej sytuacji" - przekazaniu owych premii na cele charytatywne, skoro była dwa tygodnie temu Orkiestra Świątecznej Pomocy, a oni tego nie uczynili. Już wówczas mogli tak postąpić, a nawet wcześniej, przekazując nagrodę na ja…

Komitety naukowe PAN o edukacji

Coraz częściej i bardziej stanowczo będą naukowcy mówić o minionej i obecnej polityce oświatowej, szkolnictwa wyższego i nauki, gdyż poziom debaty publicznej, jaką usiłuje kreować władza obu resortów, jest daleki od realiów i standardów koniecznych do tego, by móc ze spokojem jedynie konstatować zakres pozorów, dewiacji i zaniedbań w tak ważnej dla polskiego społeczeństwa sferze życia i aktywności.

(fot.1. Prof. Michał Kleiber)


Temat konferencji Komitetu Prognoz Polska 2000 Plus i Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN brzmiał czytelnie: EDUKACJA W POLSCE: diagnoza, modele, prognozy, zachęcając do udziału w debacie nie tylko obu komitetów naukowych PAN, ale także zaproszonych naukowców z całego kraju, i to kilku pokoleń. Byli bowiem w Pałacu Staszica w Warszawie zarówno wybitni uczeni, członkowie PAN, zainteresowani debatą dziekani wydziałów i dyrektorzy instytutów pedagogicznych polskich uniwersytetów oraz akademii, jak i młodzi doktorzy i doktoranci. Konferencję otworzył Prezes Polskiej…

Kodeks założyciela wyższej szkoły prywatnej

Pomóżmy opracować założycielom wyższych szkół prywatnych Kodeks etyki, by mogli w jego przestrzeganiu dać dowód swojej odpowiedzialnej służby na rzecz środowiska wyższych szkół zawodowych, kraju, czy nawet cywilizacji. W tym roku odbędzie się już XVII Ogólnopolska Konferencja „Etyka w życiu gospodarczym”. Tegoroczna debata odbędzie się w Łodzi w dniach 16-17 maja 2013 r. w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym Uniwersytetu Łódzkiego przy ulicy Kopcińskiego 16/18. Może ktoś chciałby w czasie tej konferencji przedstawić projekt takiego Kodeksu, który zostałby wypracowany w ramach debaty publicznej z udziałem zainteresowanych? Może mógłby on brzmieć m.in. tak:

Ja, założyciel prywatnej wyższej szkoły zawodowej, mając na uwadze doniosły wpływ kształcenia w szkolnictwie wyższym na jakość ludzkiego życia, żywię przekonanie, iż stanąłem przed szansą, która przez wieki była mi niedostępna i elitarna, bowiem korzystała z niej partyjna nomenklatura okresu PRL. Po ponad dwudziestu latach budo…

Pedagogika specjalna ma kolejnego samodzielnego pracownika naukowego

W minionym tygodniu odbyło się kolokwium habilitacyjne na Wydziale Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu pani dr Ditty Baczały. Jak informuje środowisko tej uczelni, wypromowana już doktor habilitowana jest z wykształcenia pedagogiem specjalnym, nauczycielką – wychowawczynią w nowo utworzonej placówce dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim. Oprócz upośledzenia umysłowego jej podopieczni są dotknięci dodatkowo: epilepsją, głuchotą, zaburzeniami mowy, ślepotą, autyzmem, porażeniami i niedowładami kończyn, chorobami psychicznymi.

Przed takimi wyzwaniami stają absolwenci studiów w tej dyscyplinie nauk pedagogicznych: jedni nie zawsze świadomi ogromnej odpowiedzialności za wspomaganie w codziennym życiu osób wielokrotnie dotkniętych nieszczęściem, inni - poszukujący rozwiązań w nauce i doświadczeniu starszych specjalistów. Nie jest to moja dyscyplina naukowa, toteż zawsze z dużym szacunkiem i podziwem…

Jak to familie walczą o ratunkowe przejęcie szkoły publicznej

Problem przejmowania szkół przez podmioty prywatne czy społeczne (stowarzyszenia, fundacje, organizacje itp.) rodzi emocje i stawia znaki zapytania, o co w tym wszystkim chodzi? Czy jest to droga do prywatyzowania majątku szkolnictwa publicznego? Jeśli tak, to gminom czynić tego nie wolno, gdyż nie zezwala im na to prawo. Krążące zatem tu i ówdzie opinie, plotki, że jakaś organizacja chce przejąć małą szkołę, by się na tym wzbogacić, wynikają z fałszywej przesłanki. Może co najwyżej dołożyć i stracić, ale na pewno na tym nie zyska.

Skąd zatem taka burza w szklance łódzkiej wody? Skąd nagle atak na władze miasta, które zmuszone do łączenia, wygaszania i/czy likwidowania małych szkół, stawiają swoim mieszkańcom pytanie - a z czego mamy to utrzymać? Kto da na to pieniądze, bo przecież wiadomo, że szkoła - nie spełniająca odpowiedniego progu minimalnej liczby uczniów - nie otrzyma pełnej dotacji z budżetu na prowadzenie w niej edukacji? Z czego mają utrzymać taką szkołę samorządy? …

Konfliktogenna troska o szkoły publiczne

W samorządach polskich pracuje ćwierć miliona osób, a więc o ponad 70 tys. więcej niż w administracji państwowej, bo ta zatrudnia ok. 180 tys. urzędników. Jeśli połączymy te dwie liczby administrowania polskim państwem, jego publiczną infrastrukturą, powoływanymi spółkami z udziałem Skarbu Państwa, spółkami gminnymi, placówkami pomocy socjalnej, oświaty, kultury i służby zdrowia itp., to możemy zastanawiać się nad tym, czy ta armia ludzi właściwie wywiązuje się ze swoich zadań.

Trwająca od kilku lat polityka zamykania szkół przyjmuje już ekstremalnie patologiczną formę, gdyż przestają się w niej liczyć kluczowe dla jakości edukacji, kształcenia i wychowywania młodych pokoleń procesy pedagogiczne, społeczne, psychologiczne, kulturowe, zdrowotne i związane z bezpieczeństwem uczniów, a liczą się tylko i wyłącznie czynniki ekonomiczne. Nikt nie chce już racjonalnie spojrzeć na zależność jednych od drugich, na współwystępowanie w konflikcie wartości materialnych , mierzalnych, policz…

Jak to eksperci zredefiniowali strategię innowacyjną dla województwa łódzkiego

Wjeżdżając do miasta Łodzi wita nas szyld "Łódź akademicka", ale nie wiem, czy nie zostanie on wkrótce zdjęty i zastąpiony innym , bo - jak wynika z opublikowanego w lipcu 2012 r. raportu Consejo Superior de Investignaciones Cientifficas (CSIC) łódzkie wyższe szkoły prywatne znalazły się w pierwszej pięćdziesiątce najgorszych szkół wyższych w Polsce. Dane te opublikował tygodnik "Angora". Im więcej zatem w tym mieście będzie nędzy akademickiej, także w wydaniu niektórych jednostek uczelni publicznych, tym gorzej dla jego wizerunku.

Likwidacje już niektórych szkół, ich przenosiny do quasi akademickich baz, instytucji, handlowanie nimi jak hurtowniami warzyw i owoców czy podtrzymywanie mizerii jakości kształcenia, podtrzymuje tylko fatalną opinię o mieście, w którym przez wiele lat - także politycy i media - czerpali korzyści z pozorów wzrostu czegoś, co ewidentnie prowadziło do dalszego upadku w tej sferze.

Wczoraj przeczytałem, że oto urząd marszałkowski otrzym…