wtorek, 11 grudnia 2012

Czeskie społeczeństwo o szkole i kształceniu


Dzisiaj rozpoczyna się międzynarodowa konferencja na temat: Problemy i wyzwania edukacji XXI wieku, którą zorganizowała Katedra Andragogiki Uniwersytetu Preszowskiego na Słowacji. Nie wiem jeszcze, co będzie treścią referatów. Jadąc do Preszowa przez Republikę Czeską natrafiłem na książkę brnieńskich pedagogów, którzy postanowili zbadać, co społeczeństwo sądzi na temat roli wykształcenia i szkoły w naszym Stuleciu, co o tym myślą obywatele Czech? Jakie mają postawy wobec szkolnictwa publicznego a jakie wizje i oczekiwania? Warto przytoczyć tu część z wyników badań, by zastanowić się nad tym, jak wyglądałyby one u nas.

Eliška Walterová, Karel Černy, David Greger i Martin Chvál (Skolstvi - vec (ne)verejna? Praha 2010) rekonstruują dotychczasowe jak i własne studia empiryczne, z których wynika, że szkolnictwo nie jest kluczowym problemem tego społeczeństwa. Interesuje się nim zaledwie 5% Czechów. Co ciekawe, takim samym zainteresowaniem cieszy się kwestia terroryzmu (też 5%), zaś nieco mniejsze zainteresowanie wzbudza problem prawnej ochrony codziennego środowiska życia (3%) i obrony (1%). Natomiast największą uwagę społeczeństwo skupia na kwestiach: zamieszkania i bezrobocia (34%), służby zdrowia (33%), przestępczości ( 27%), sytuacji ekonomicznej (26%) i emerytur (19%). Kiedy sięgnięto do badan porównawczych w Unii Europejskiej, to okazało się, że i w innych państwach członkowskich średni poziom zainteresowania problematyką szkolnictwa wynosi 7%.

Być może powodem niskiego poziomu zainteresowania szkolnictwem jest to, że aż 60% Czechów jest z niego zadowolonych, zaś tylko 6,5% jest wysoce niezadowolonych. Szczegółowe diagnozy socjodemograficzne wskazują na to, że najbardziej jest zadowolona ze szkolnictwa - opowiadająca się jako ideologicznie konserwatywna – warstwa społeczna (w 72%), a najmniej zadowolona jest warstwa lewicowa społeczeństwa (w 56%).

Z którego poziomu edukacji są Czesi najbardziej zadowoleni? Oczywiście, sądzę, że podobny wynik byłby i u nas, bo z wychowania przedszkolnego (aż 24% w najwyższym stopniu, a 42% w stopniu wysokim, tylko 5,2% jest niezadowolonych). Na drugim miejscu zadowolenia jest edukacja elementarna w szkole podstawowej I stopnia (tu najbardziej zadowolonych jest 14,9%, zaś wysoce zadowolonych aż 53,2%, niezadowolonych jest zaledwie 3,4%). Najwyższy odsetek niezadowolonych dotyczy zasadniczych szkół zawodowych (21,3% raczej niezadowoleni i 8,5% bardzo niezadowoleni) oraz średnich szkół zawodowych (analogicznie do w/w 19%:3,2%). Wysokie zadowolenie okazują obywatele Czech gimnazjom (łącznie na poziomie najwyższym i wysokim zadowolenia z tych szkół jest - 55,4%) oraz szkołom wyższym (także łącznie oba stopnie zadowolenia 54,1%).

Ciekawe są dane na temat zainteresowania szkolnictwem przez przedstawicieli mediów. Okazuje się bowiem, że oświata jest jak popiół, wypalony temat. Media nie są zainteresowane prezentowaniem poważnych, merytorycznych debat na ten temat. Jeśli szkoła jest przedmiotem zainteresowania mediów, to tylko i wyłącznie jako środowisko, w którym mają miejsce skandale, szykany, narkotyki i inne formy dewiacji. Odbiorcy mediów sami wskazują, że nie poszukują w nich informacji na temat szkolnictwa. Tylko 9,2% obywateli systematycznie śledzi tę problematykę w telewizji, 6,9% w prasie, 2,8% w radiu, a tylko 4,3% w internecie.

Poziom aspiracji wobec kształcenia się własnych dzieci jest tu dość wysoki, bowiem tylko 13% uważa, że wystarczy matura, a 1% że szkołą podstawowa. Prawie połowa obywateli, bo 46% uważa, że w dzisiejszych czasach należy mieć co najmniej wykształcenie magisterskie/inżynierskie, a 19% - licencjackie.

Na zakończenie rysu z wyników badań w całej Republice Czeskiej wspomnę jeszcze o tym, jaki portret idealnej szkoły wynika z wypowiedzi – oczekiwań respondentów? Na I miejscu wszyscy badani eksponowali to, by szkoła potrafiła wzbudzić u uczniów pasję uczenia się (63%),, na II miejscu – szkoła powinna sprawić, by dzieci chciały do niej uczęszczać i cieszyły się z tego powodu (57%), zaś na III miejscu –by w szkole mogły zdobyć jak najwięcej wiedzy (53%). Na IV miejscu idealnej szkoły wskazywano na to, by nauczyciele posiadali jak najlepsze wykształcenie i dalej podnosili swoje kwalifikacje (44%), zaś na V –to, by szkoła jak najlepiej przygotowała dzieci do egzaminów (35%).
Muszę przyznać, że takie wyniki wysoce mnie rozczarowały. Oznaczają one bowiem, że czeska szkoła była, jest i będzie wysoce konserwatywną instytucją, słabo przystosowaną do zmieniającej się rzeczywistości, a co dopiero mówić, by potrafiła wyprzedzać pojawiające się w niej problemy. Na pytanie, jak będzie wyglądać szkoła przyszłości, respondenci stwierdzili:

1. Rola szkoły nie ulegnie wyraźnej zmianie (48%)

2. Szkoła wyraźnie podwyższy poziom jakości kształcenia (25%)

3. Szkoła stanie się centrum życia społecznego w gminie (18%)

4. Dzisiejsza szkoła zniknie, a uczniowie będą uczyć się za pośrednictwem internetu (7%)

5. Uczniowie będą kupować oferty edukacyjne u różnych agentur prywatnych.

A jak będzie w Polsce?




1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawe i ważne informacje. No i oczywiście ostatnie pytanie, ale raczej w czasie teraźniejszym: a jak jest w Polsce ? Jak wyglądałyby wyniki takich badań u nas ? A może są ? Bardzo przydałyby się. Wśród profesorów, urzędników i ekspertów krąży pogląd o rodzicach konserwatywnych i niechętnych dla innowacji w szkole. A może to jest mit, który zawiera tylko ziarnko prawdy, a reszta to wielki fałsz ? Wczoraj mieliśmy zebranie rodziców w klasie gimnazjalnej mojego dziecka. Zebranie trwało 3 godziny. Wszyscy rodzice mówili, że nauczyciele i uczniowie są ofiarami systemu edukacji, że edukacja szkolna jest nieefektywna i szkodliwa dla dzieci, a na systemie testowym nie pozostawili suchej nitki. Cytat: "Testować można silniki, a nie uczniów lub ich wiedzę.".
    To był tylko przykład, próbka niereprezentatywna.
    I co dalej ? Co zrobimy z tym fantem ?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.