wtorek, 17 lipca 2012

Przemoc w rodzinie i pomoc jej ofiarom


Smutne są polskie statystyki społecznie negatywnych zjawisk ostatnich lat. Okazuje się, że 113 tys. osób rocznie pada ofiarą przemocy w rodzinie, w tym jedną czwartą ofiar stanowią dzieci i młodzież. Doświadczający nieludzkiego traktowania przez osoby bliskie czy współmieszkańców (partnerów) powinni wzywać do interwencji policję, by ta powstrzymała sprawcę zła przed dalszymi atakami a zarazem założyła ofiarom jego przemocy tzw. Niebieską kartę. Taką kartę mogą też założyć lekarze, którzy dokonują obdukcji czy psychiatrzy, kiedy zgłasza się do nich osoba z prośbą o pomoc na skutek domowego mobbingu wobec niej. Po raz pierwszy wprowadzono u nas powszechnie niebieske karty w 1998 r. celem dokumentowania przez policję przebiegu zdarzeń, jego skutków i planowania pomocy ofiarom, którymi stają się także bezbronne dzieci. Niebieska karta jest także dowodem np. w postępowaniu dotyczącym znęcania się sprawcy nad rodziną czy w postępowaniu rozwodowym.

Niebieska karta składa się z dwóch części, którymi dysponują interweniujący w związku z przemocą domową funkcjonariusze Policji oraz z dwóch kolejnych, które stanowią podstawę do monitorowania dalszych faz tego procesu. Jak wynika z prawa (ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 13 września 2011 r. w sprawie procedury "Niebieskiej Karty" oraz wzorów formularzy "Niebieska Karta") - Wszczynając procedurę, podejmuje się działania interwencyjne mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobie, co do której istnieje podejrzenie, że jest dotknięta przemocą w rodzinie. Rozmowę z osobą, co do której istnieje podejrzenie, że jest dotknięta przemocą w rodzinie, przeprowadza się w warunkach gwarantujących swobodę wypowiedzi i poszanowanie godności tej osoby oraz zapewniających jej bezpieczeństwo.

Karta A dokumentuje zgłoszoną sytuację i co zastano na miejscu, a także jakie działania podjęto, natomiast Karta B opisuje najważniejsze przestępstwa związane z przemocą domową oraz dane teleadresowe instytucji i organizacji pozarządowych, do których ofiara może się zwracać o pomoc. Tę pierwszą Kartę wypełnia interweniujący funkcjonariusz na miejscu zdarzenia w obecności sprawcy. Stanowi ona zapis faktu interwencji związanej z przemocą i może stanowić dowód w postępowaniu procesowym w sytuacji, gdy ofiara postanowi złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Ten dokument jest tez podstawą do odwiedzenia w ciągu siedmiu dni od zaistniałej interwencji przez właściwego funkcjonariusza dzielnicowego rodzinę i przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, a następnie dalszego monitorowania sytuacji w danej rodzinie (nie rzadziej niż raz w miesiącu).

Najczęściej ofiarami przemocy są kobiety, które nie bardzo wiedzą, jak rozwiązać problem, którego skutki promieniują nie tylko na ich własne zdrowie fizyczne i duchowe, ale także na ich potomstwo. Sprawa jest niezwykle trudna, bowiem z jednej strony pojawia się poczucie wstydu, któremu towarzyszy bezradność i pytanie egzystencjalne, co mają dalej począć, z drugiej zaś strony jest jakaś nadzieja, że sytuacja może ulegnie zmianie na korzyść? Ofiary staja przed dramatycznym dylematem: tkwić w toksycznym środowisku, akceptować je, znosić upokorzenia, licząc na poprawę sytuacji, czy może przerwać doświadczanie różnego rodzaju opresji, by ratować siebie i dzieci, skoro nie ma już nadziei na pozytywną zmianę zaistniałej sytuacji?

Nie wszystko przecież jest stracone. wiele osób może liczyć na pomoc najbliższej rodziny, inne zaś na wsparcie organizacji pozarządowych, placówek opiekuńczych czy socjalnych. Znam rodzinę, która udzieliła kilka lat temu wsparcia matce uciekającej przed własnym, dorosłym "synem-narkomanem", który usiłował ją zabić w chwili ataku narkotycznego głodu. W Łodzi już 1035 matek znalazło schronienie w Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej. Właśnie 1 lipca 2012 roku minęło 20 lat od dnia przyjęcia pierwszej matki. Od samego początku w Domu pracują Siostry Antonianki, wspierane przez świeckich specjalistów. Od 2000 roku Dom funkcjonuje w strukturze Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, którym kieruje ks. prałat Stanisław Kaniewski.

Dom Samotnej Matki zapewnia całodobowy pobyt matkom w ciąży i z małymi dziećmi. Stwarza warunki umożliwiające powrót do rodziny i społeczności, zapewnia pomoc w uzyskaniu samodzielnego mieszkania oraz pomaga w rozwiązywaniu problemów. Mamy mogą przebywać w Domu do roku czasu; w szczególnych sytuacjach czas pobytu może zostać wydłużony o kolejny rok. Dzięki pracy Domu, mamy z dziećmi chroniące się przed przemocą, bezdomnością i skrajnym ubóstwem, mogą zbudować zdrową rodzinę. Pomagamy zanim dzieci trafią do domu dziecka.

Dom prowadzony jest we współpracy z Miastem Łódź – Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Łodzi oraz Fundacją Służby Rodzinie „Nadzieja”. Kamieniem milowym było wybudowanie nowoczesnego budynku w Łodzi, przy ul. Broniewskiego 1a, który zapewnia bardzo dobre warunki pobytu oraz wsparcia. Inwestycja ta była współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.