niedziela, 1 kwietnia 2012

Koniec SZANSY NA SUKCES


Po 19 latach produkcji i emisji znika z TVP2 kultowy program rozrywkowy pt. "SZANSA NA SUKCES". W każdą niedzielę oglądało go ponad 2 miliony widzów. Swoją popularność zawdzięczał prezenterowi Wojciechowi Mannowi, który znakomicie prowadził rozmowy zarówno z artystami sztuki muzycznej, jak i ich naśladowcami, poszukującymi w tym właśnie programie szansy na swój sukces. Wielu laureatów dobrze ją wykorzystało podejmując się własnej działalności artystycznej na rynku muzycznym np. J. Steczkowska, K.Stankiewicz, E. Farna czy T. Makowiecki. Gdyby nie udział i zwycięstwo w konkursie na najlepsze wykonanie piosenki goszczącego w studiu telewizyjnym piosenkarza czy zespołu muzycznego, to kto wie, jakie byłyby ich dalsze losy.

Co się zatem stało, że tak popularny program schodzi z anteny? Jak pisze Marlena Mistrzak ("WPROST 13/2012) autorka tego programu - Elżbieta Skrętkowska postanowiła poza plecami T. Manna szukać jego następcy, nie informując go o tym. Nic dziwnego, że ten, dzięki komu TVP2 przyciągała widzów, poczuł się dotknięty i złożył natychmiastową rezygnację z dalszej współpracy z tą panią. Są ludzie posiadający honor a zarazem poczucie wartości, których naruszenie przez innych zamyka im drogę do współpracy z nimi. Niektórym wydaje się, że wybite postaci można zastąpić kimkolwiek. Niestety, nie da się. Wymienialne są jedynie miernoty.

11 komentarzy:

  1. Mocne: "Wymienialne są jedynie miernoty"
    Nauczyciele godzą się na spore utrudnienia. Nie mogą trzasnąć drzwiami, bo nie mają innego źródła utrzymania. Organy prowadzące lansują hasło "Nie ma ludzi niezastąpionych".
    Rozdarty jestem niczym sosna. Robić dalej to co lubię i umiem, czy też z podniesionym czołem odejść?

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie hasło lansują ci, którzy sami są mierni, bo dzięki temu mogą pozbywać się osób lepszych od nich. Dla miernych a zarządzających lepiej jest, kiedy nie ma w ich otoczeniu osób o wyższych kwalifikacjach, wyższej kulturze i nie daj Panie Boże bardziej od nich cenionych przez innych.
    Jeśli nie można w relacjach z nimi robić tego, co się najlepiej potrafi i lubi, to lepiej jest odejść z "podniesionym czołem" , jak uczynił to W.Mann. W przeciwnym razie trzeba czynić coś, co będzie jeszcze bardziej dotkliwe, niż samo " rozdarcie wewnętrzne", coś wbrew sobie, własnym normom, co pociągnie nas "ku destrukcji". A o to właśnie chodzi miernotom na stanowiskach. Ciekawie pisze o tym prof. Lech Witkowski w książce Wyzwania autorytetu, ale i nasz Bloger w książce Myśleć jak pedagog.

    Jola

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Profesorze jak cieszy fakt, że nie tylko ja przejąłem się zdjęciem a anteny jednego z niewielu programów, który dla wielu rodzin w Polsce stał się programem z tradycją. Niestety co raz więcej podobnych programów kulturalnych kończy swój los podobnie...że wspomnę choćby wspaniałego, rzetelnego KINOMANIAKA, którego moderatorem był Pan Artur Pietras...(komentował wydarzenie filmowe z gustem, kierując się kryteriami estetycznymi). Producentom nie spodobało się, że surowo ocenia on wiele produkcji filmowych...więc zdjęli program z anteny i tyle...Dobrze, że wciąż jeszcze mamy wspaniały "KOCHAM KINO" i "CO TY WIESZ O KULTURZE"...ciekaw na jak długo jeszcze:( pozdrawiam (przygnębiająca jakoś ta niedziela)

    OdpowiedzUsuń
  4. żeby szansę na sukces do programów kulturalnych zaliczać to już drobna przesada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co dla Ciebie jest programem kulturalnym?

      Usuń
  5. Muzyka (jakakolwiek) jest elementem kultury jako takiej. Nie widzę stąd żadnych powodów aby program jakim jest "Szansa na sukces" nie nazywać programem kulturalnym. Mogę jedynie przypuszczać, że ewentualny sprzeciw wobec tego aby podobne programy określać mianem kulturalnych bierze się z faktu a właściwie skłonności posługiwania się pojęciem kultura w znaczeniu wartościującym co oznacza, że zwykle mówiąc o kulturze mamy na myśli kulturę pisaną przez wielkie "K". Tymczasem ja posłużyłem się słowem kultura w znaczeniu wyłącznie opisowym. Innym powodem nieporozumienia może być fakt, że sformułowanie "program kulturalny" rozumie się nieco opacznie jako "program o kulturze". Niewątpliwie "Szansa na sukces" nie jest programem kulturalnym w drugim znaczeniu tego słowa ale jest z cała pewnością jest w pierwszym. Co więcej, nawet jeśli określilibyśmy ów program mianem programu rozrywkowego do formalnie rzecz biorąc nadal mamy prawo określać takowy program mianem programu kulturalnego, jakkolwiek bowiem i rozrywka jest elementem kultury.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tą definicją kultury bywa ciekawie - kiedyś zwróciłam uwagę pewnym przedstawicielom ruchu kibicowskiego uwagę na posługiwanie się przez nich hasłami antysemickimi. Odpowiedzieli mi, że to jest ich kultura i należy być tolerancyjnym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co innego program "o kulturze", co innego "program kulturalny". W odniesieniu do produktów medialnych i języka mediów, program Manna to jednak program rozrywkowy, a nie kulturalny. Programem kulturalnym w tvp był Pegaz. Prócz tego są programy publicystyczne itp. Gdyby zastosować szeroką definicję kultury do programów tvp, to każdy z nich byłby programem "o kulturze", bo wszystko o czym się w nich mówi jest dziełem człowieka. Zresztą dobrze wiedzą o tym sami producenci, nie sadzę żeby w programie tvp program Manna był określany jako "kulturalny". A swoją drogą to w jeszcze innym sensie, kulturalnym ten program był, bo Mann jest kulturalnym człowiekiem (przynajmniej na antenie):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Program telewizyjny, w którym prezentowane są wytwory sztuki muzycznej, ma jak najbardziej ścisły związek z kulturą. Podważanie tego jest sprzeczne z pojmowaniem kultury jako stworzonymi przez ludzi wartościami naukowymi, społecznymi, artystycznymi i technicznymi oraz procesami tworzenia tych wartości. To, że dzięki masowym mediom, sztuka muzyczna jest upowszechniana, w niczym nie obniża jej rangi i istoty. Nie tylko ten program wnosił wiele nowych wartości do naszego życia, budził wiele doznań, emocji, ale i zachęcał młodych adeptów sztuki muzycznej do nowych interpretacji znanych już utworów muzycznych.

    OdpowiedzUsuń
  9. o rany, ja myślałam, że to prima aprilisowy żart - ale nie!!!!!! Nie wierzę - żeby taki program zdjąć z anteny. WSTYD!!!!!! Co ja będę oglądać w niedzielne popołudnia? Jestem zniesmaczona, rozgniewana i smutna. Niestety wygrywają programy promujące celebrytów od siedmiu boleści a nie prawdziwych artystów, którzy chcą przekazać nam swój pomysł na dany utwór lub umilić nam czas swoim śpiewem. Czy można to jakoś odwrócić? Dobrze, że na you tube można znaleźć archiwalne odcinki Szansy na sukces - komentarze Pana Manna - bezcenne i z klasą a nie jakieś obelgi, obraźliwe zwroty jak to teraz bywa w niektórych programach poszukujących młodych talentów.

    OdpowiedzUsuń
  10. to teraz możemy jeszcze podyskutować o pojęciu sztuki, muzycznej też :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.