wtorek, 1 listopada 2011

O nieprzemijaniu


Święto Zmarłych i Dzień Wszystkich Świętych przywołują nam tych, którzy - zanurzeni za doczesnego życia w strumieniu czasu i zaangażowania - pozostawili nam po sobie to, co nie przemija. Przynajmniej tak długo, jak my żyjemy i ci, którym przekazujemy - jak w sztafecie pokoleń – „pałeczkę” osobistej i społecznej pamięci. Nosimy w swoich sercach jedno z najbardziej osobistych doświadczeń bycia i spotykania się z tymi, którzy – paradoksalnie, choć już ich nie ma, to jednak nadal są wśród nas. To nie prawda, że ich przeszłości i przyszłości już nie ma, gdyż one trwają w ich dziełach i biografii oraz pojawiają się w naszych dziełach i dokonaniach jako coś najbardziej rzeczywistego. Przenosimy swoją postawą, pracą i twórczością doświadczenie TYCH, których już pożegnaliśmy, ale wiemy, jak bardzo są nadal potrzebni nam i innym w tym nieustająco zmieniającym się upływie czasu, w naszej i cudzej przestrzeni codziennego życia.

Ich teorie, poglądy, opinie czy przeżycia przenoszone przez kolejne generacje w wyniku ich aktualizacji, rekonstrukcji czy uprzestrzennienia, urastają do rangi kluczowych w nauce i oświacie racji i wartości. Tak jak zdaniem fizyków pojedyncza cząstka nie może doświadczać przemijania, tak i nie może zabraknąć z nami tych, którzy fizycznie są już nieobecni. Zapalając w przestrzeni duchowej tych dni – nawet symbolicznie na ICH grobie – świeczkę, włączamy się z pamięcią o NICH w fascynujący porządek rzeczy, natury i kultury, w współrozumienie świata i siebie. To wyjątkowy czas szczególnego odnawiania więzi z tymi, których już nie ma na tej ziemi.

W 2011 roku odeszli od nas następujący pedagodzy, oświatowcy i znaczący dla teorii i praktyki wychowania humaniści:

Prof. zw. dr hab. Wincenty Okoń, pedagog (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2011/10/odszed-klasyk-wspoczesnej-dydaktyki.html)

Prof. zw. dr hab. Tadeusz Nowacki, pedagog (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2011/09/pozostawi-nam-swoje-marzenia_27.html)

Abp. Prof. zw. dr hab. Józef Życiński (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2011/02/zmar-wybitny-filozof-ks-arcybkiskup.html)

Prof. zw. dr hab. Zbigniew Pietrasiński, psycholog (http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/2963/Profesor-Zbigniew-Pietrasinski-nie-%C5%BCyje)

Dr hab. Ewelina Jutrzyna, pedagog specjalny (http://wnp.aps.edu.pl/index.php?md=6267)

Dr Janina Zawadowska, pedagog (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2010/12/odesza-dr-janina-zawadowska.html)

Hm Jerzy Miecznikowski, nauczyciel, instruktor harcerski (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2011/06/hm-jerzy-miecznikowski-odszed-na.html)

Adam Kowalski - red. naczelny „Gazety Szkolnej” (http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2011/05/odszed-pedagog-dziennikarz-nie-tylko.html)

1 komentarz:

  1. W tradycji katolickiej nie ma święta zmarłych, jest dzień Wszystkich Świętych, a ściślej uroczystość, która ma większą rangę od święta oraz Dzień Zaduszny/Dni Zaduszne, w których wspominamy naszych zmarłych i ofiarujemy modlitwę lub zyskujemy dla nich odpust win za grzechy, które po śmierci "trzymają" dusze w czyśćcu niepozwalając jeszcze cieszyć się radością zbawienia. Uroczytość Wszystkich Świętych przypomina nam, że nasze życie się nie kończy, a Ci, którzy doświadczają radości zbawienia nie odeszli od nas lecz żyją w innym wymiarze, gdzie nie doświadczają już ani bólu, ani lęku, ani braku sprawiedliwości czy miłości. W tym dniu mają z nami szczególną łączność, która pozwala nam śmiertelnikom za ich wstawiennictwem upraszać szczególne łaski odpustu-darowania win za grzechy.
    Zbawieni - Święci, są dla nas nadzieją, że wszelki wysiłek uczciwości, przebaczania, walki z własnymi słabościami i odpłacanie miłością na nienawiść ma sens, bo prowadzi nas do spotkania z nimi, do spotkania z Tym, który jest Samą Miłością. Trochę zabrzmiało jak kazanie, ale nie jestem kaznodzieją;-)
    Na koniec chciałabym dodać, że kierowanie się w życiu "pedagogiką miłości" przynosi niesłychane owoce, czasami doświadczam tego już teraz. W moim powołaniu pedagogicznym doświadczam szczególnego wsparcia Doktorów Kościoła, zwłaszcza Edyty Stein (mojej imienniczki). Drodzy pedagodzy, zachęcam do korzystania z przedziwnej interwencji Świętych Patronów.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.