sobota, 15 października 2011

Pedagodzy zatroszczyli się o matki samotnie wychowujące dzieci

Jak wynika z najnowszych danych GUS już ponad 20% dzieci w Polsce rodzi się poza małżeństwami. Na początku transformacji ustrojowej takich dzieci rodziło się ok. 6%, a więc wzrost jest bardzo wysoki. Najwięcej dzieci pozamałżeńskich przychodzi na świat w województwach - zachodniopomorskim (37,5%) i lubuskim (36,4%). Województwo łódzkie odnotowuje wskaźnik urodzeń pozamałżeńskich dzieci na poziomie 20,9%. Najmniej tego typu urodzeń jest w wschodnich i południowo-wschodnich regionach naszego kraju. Warto porównać rozkład tych procesów z mapą geograficznego podziału pomiędzy wyborczym zwycięstwem kandydatów Platformy Obywatelskiej i PiS.



W Łodzi został wybudowany i otwarty w dn. 13 października br. najnowocześniejszy i największy w Polsce Dom Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej. Schronienie znajdzie w nim 30 matek i 30 dzieci znajdujących się w sytuacji kryzysowej. Uroczystego poświęcenia Domu dokonał Ks. Arcybiskup Władysław Ziółek, Metropolita Łódzki.

Nowy budynek Domu Samotnej Matki powstał przy istniejącym już obiekcie, w którym znajduje się Centrum Służby Rodzinie. Dotychczasowy budynek Domu Samotnej Matki przy ul. Nowe Sady 17, należący do Miasta Łódź, znajduje się w bardzo złym stanie technicznym oraz nie pozwalał na uruchomienie potrzebnych w regionie nowych usług w zakresie pomocy społecznej (usamodzielnianie matek, aktywizacja społeczna i zawodowa). Ponadto położenie Domu Samotnej Matki na terenach przemysłowych tj. w otoczeniu zajezdni autobusów oraz terenów kolejowych jest bardzo niekorzystne.

Koszt ewentualnego remontu i koniecznych modernizacji dotychczas używanego budynku dorównywał ilością środków koniecznych do budowy nowego obiektu. Dodatkowo, połączenie Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi z siedzibą Centrum Służby Rodzinie, gdzie już funkcjonuje kuchnia ze stołówką, szkoła rodzenia i prowadzone jest poradnictwo specjalistyczne, przyczyni się do większej efektywności i kompleksowości działań oraz zmniejszenia kosztów utrzymania. Wokół Centrum znajduje się także ogród umożliwiający uruchomienie placu zabaw oraz miejsc spacerowych dla rodziców i dzieci - tego elementu bardzo brakuje w dotychczasowym budynku położonym pomiędzy zajezdnią autobusową, firmą budowlaną i torami kolejowymi.

Kierując się tymi przesłankami Ksiądz Arcybiskup Władysław Ziółek - Metropolita Łódzki podjął decyzję o budowie nowego budynku Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi, a Rada Miejska w Łodzi przeznaczyła teren pod budowę Domu. Budowa rozpoczęła się w październiku 2009 roku. Matki zamieszkają w Domu przy ul. Broniewskiego 1a pod koniec października. Obiekt przy ul. Nowe Sady 17 zostanie oddany Miastu Łódź. W najbliższej przyszłości do nowego Domu Samotnej Matki zostanie także dobudowany Kompleks Żywieniowy – matki tymczasowo korzystać będą z zaplecza kuchennego Centrum Służby Rodzinie.

Budowa Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi była możliwa dzięki środkom z 1% podatku przekazywanym na Fundację Służby Rodzinie „Nadzieja”. Projekt był także współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (RPO Województwa Łódzkiego). Ogromną w tym zasługę mają - dyrektor Centrum Służby Rodzinie w Łodzi ks. Stanisław Kaniewski i zastępca dyrektora ds. programowych pedagog, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego - mgr Tomasz Bilicki.



(Więcej informacji i zdjęcia: http://www.csr.org.pl/index.php?id=578; M. Młocka, Mama i tata ślubu nie biorą, Rzeczpospolita z dn. 14.11.2011, s. A6; http://lodz.uw.gov.pl/page/125,aktualnosci.html?id=3686; http://www.uml.lodz.pl/miasto/aktualnosci/?news=19329&rok=2011-10;
http://www.lodzkie.pl/wps/wcm/connect/lodzkie/lodzkie/aktualnosci/20111013_news_553;
http://archidiecezja.lodz.pl/new/?news_id=2c3584984ebf3ef53315da6c2a4db5f3;
http://archidiecezja.lodz.pl/new/?news_id=d7cc151d6915b1f409214c2473dea685; http://www.radiolodz.pl/serwis/index.php?id=11&idd=15298;
http://www.radioniepokalanow.pl/wiadomosci/z-regionu/1199-mamy-beda-mialy-nowy-dom.html; http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,10468277Nowy_dom_samotnej_matki___jeszcze_wiecej_wsparcia.html; http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/461463,lodz-otwarcie-domu-samotnej-matki-zdjecia,id,t.html)

7 komentarzy:

  1. Najwięcej dzieci pozamałżeńskich przychodzi na świat w województwach - zachodniopomorskim (37,5%) i lubuskim (36,4%).(...) Najmniej tego typu urodzeń jest w wschodnich i południowo-wschodnich regionach naszego kraju. Warto porównać rozkład tych procesów z mapą geograficznego podziału pomiędzy wyborczym zwycięstwem kandydatów Platformy Obywatelskiej i PiS."

    A tak, ta zależność jest bardzo widoczna i w ogóle mnie to nie zdziwiło; inny typ struktury osobowości identyfikuje się z tzw. "liberalnym" stylem życia, z tzw. loozem, życiem wg zasady przyjemności "tu i teraz", a inny typ struktury osobowości decyduje się na rozpoczęcie współżycia po zawarciu związku małżeńskiego.

    Wśród wielu klinicystów uważa się, że do tak swobodnego i odhamowanego stylu życia mają skłonności jednostki z poziomu borderline (osobowość nieprawidłowa; osobowość borderline); i takie kobiety często albo dokonują aborcji albo pozostają matkami samotnie wychowującymi dzieci.Często wywodzą się z rodzin patologicznych, w których dominuje przemoc i obecny jest alkoholizm któregoś z rodziców (albo obojga).

    A wracając do wyników wyborów; jaka struktura osobowości lidera partii, taka struktura osobowości jego wyborców; i na odwrót.A chciałam zauważyć, że borderlinowcy też często sięgają po narkotyki, np. trawkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. no, to się pedagodzy zatroszczyli...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie studenci zbierają wśród siebie pieniądze na paczki dla dzieci, ruszają kwesty po firmach- potem jest ogromna akcja: inwazja Mikołajów.
    Przy okazji, widzę, że trolle się obudziły i nieważne jaki temat, aby tylko swoje partyjne teorie głosić.

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę tu coraz więcej troski o samotne matki. Pedagogów oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szanowna Pani, troska o samotne matki będzie skuteczna, jeśli zajmą się nimi nie tylko pedagodzy, ale także psychologowie i psychoterapeuci. To wymaga współpracy i kulturalnej wymiany myśli, a nie sadystycznych zachowań niektórych belftów, którzy wpadają w agresję, gdy tylko usłyszą, że na terenach, na których społeczność identyfikuje się z PO, przeważają także matki borderlinowe.

    Zauważenie przez Profesora tychże i podobnych korelacji, jest także od dawna przedmiotem badań psychanalityków, nie tylko socjologów, czy psychologów społecznych.Celem psychoanalityków jest dotarcie do prawdy obiektywnej, a nie prowadzenie agitki partyjnej, z jaką identyfikuje się @belfer i którą przypisuje innym. Osoba zaciekawiona rzeczywistością powie: "a to ciekawe, czy mogłabyś powiedzieć coś nt. temat więcej?", a nie próbować przejąć kontrolę nad wypowiedziami innych blogerów, z którymi się nie zgadza, odwołując się do przemocowych, że nie powiem sadystycznych form komunikacji.

    Już nie pierwszy raz próbuję przekierować jego uwagę do jego wnętrza,zanim zacznie oceniać zewnętrzną rzeczywistość; jak widzę natrafiłam na osobę z wyjątkowo silnymi obronami; z małą gotowością do modyfikacji swojego zachowania wobec innych internautów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Venissa- przeczytaj swój post, pozostałe, potem jeszcze raz, może wieczorem, kiedy emocje opadną z raz jeszcze zdanie po zdaniu.
    Emocje negatywne, emocje polityczne i nienawiść do innych mających inne zdanie- to clou tych wpisów.
    Venissa- Ty kogoś lubisz z "opcji" innej aniżeli własna?
    Koniecznie, ale to koniecznie potrzebny jest w tym przypadku jakiś superwizor i to pilnie!!
    Profesor napisał o ciekawej i ważnej akcji pedagogów, a słoń wchodzi z butami i nie oprze się, aby dać upust polityce i swoim wizjom w tym zakresie.
    Takt czasami jest wskazany, ale o tym się wie, albo się nie wie, prawda? Kwestia wrażliwości i wychowania.
    I nie będę odpowiadał na zaczepki, bo nie widzę partnera do rzeczowej dyskusji, tylko naładowaną złymi emocjami sfrustrowaną osobę, której te emocje przesłaniają rzeczowy ogląd.
    Tym samym kończę dyskusję.

    Poza tym co powyżej.

    Ciekawa akcja, jakieś dziesięć lat temu tez zrobiłem coś ciekawego dla dzieciaków, ale napisze być może przy tym kiedy indziej. Kosztowało mnie to wiele zabiegów i ciężkiej pracy, ale się udało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałem, że pedagodzy zatroszczyli się o samotne matki i podałem linki do stron, gdzie zainteresowani mogą dowiedzieć się czegoś więcej. W Centrum Służby Rodzinie - co oczywiste - są i psycholodzy, lekarze, ale o powołaniu do życia tej inwestycji nie oni decydowali. Nie zatem potrzeby przekonywania ich w tym miejscu, że są potrzebni, bo oni tam są.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.