piątek, 20 sierpnia 2010

Fenomen harcerskich różnic



W Krakowie odbywa się Jubileuszowy Zlot 100-lecia Harcerstwa Polskiego. Nawet nie przypuszczałem, że polski ruch harcerski nadal jest tak samo podzielony, jak całe społeczeństwo, na tych, co byli i są po jednej lub po drugiej stronie politycznej sceny czy historycznych uzasadnień racji dla swoich działań.

Jak bowiem odczytać fakt, że Związek Harcerstwa Polskiego świętuje stulecie tego ruchu właśnie teraz, w sierpniu 2010 r., a Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej uczyni to rok później?

Na stronie internetowej Związku Harcerstwa Polskiego czytam:

Sto lat to szmat czasu. To kilka pokoleń, wiele zmian, pomysłów, idei. Setne rodziny to wielkie wydarzenie, również w życiu organizacji. To czas podsumowań, planów na przyszłość i stu życzeń pomyślanych przy zdmuchiwaniu stu świec na urodzinowym torcie. W roku 2010 przypada setna rocznica przetłumaczenia przez Andrzeja Małkowskiego na język polski podręcznika Roberta Baden-Powella „Scouting for boys". Od tego czasu tysiące ludzi w całym kraju miało okazję żyć w duchu Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego. Poprzez obchody stulecia pokazywać będziemy unikatową wartość i dorobek harcerstwa. Realizować większe i mniejsze projekty. Starać się pokazać nasz harcerski udział w budowaniu lepszego świata. W 2010 roku zaśpiewajmy razem 100 lat! Wspólnie upieczmy tort stulecia, na którym wypiszemy życzenia na przyszłość. Wspólnie zdmuchnijmy urodzinowe świeczki!

(http://100lecie.zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0072,0003)


Na stronie internetowej Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej o powyższym Zlocie, jak i Jubileuszu nie wspomina się nawet jednym zdaniem. Wyjaśnienie rozbieżności co do daty świętowania Jubileuszu można jednak odnaleźć w dziale „Historia”, gdzie pwd. Adam Przymusiała HO pisze:

A jak jest z historią harcerstwa? Wszystko zaczęło się od jednej książki "Scouting for Boys" autorstwa Roberta Baden-Powella wydanej w 1908 roku. W trzy lata później w 1911 roku nakładem Związku Polskich Gimnastycznych Towarzystw Sokolich wydano jej tłumaczenie dokonane przez Andrzeja Małkowskiego „Scouting jako system wychowania młodzieży na podstawie dzieła Generała Baden–Powella”. Pierwszym zadaniem jakim zajął się A. Małkowski była organizacja kursu skautowego, który rozpoczął się 20 marca 1911 roku. Efektem końcowym kursu było powołanie dnia 22 maja 1911 roku pierwszych drużyn skautowych we Lwowie. Tak "Idea" przekształciła się w "Ruch". Dzięki temu powstała "Organizacja", która rozpoczęła tworzenie "Programu" w oparciu o "Metodę".

Konsekwentnie zatem, na stronie Małopolskiej Chorągwi Harcerek ZHR, o stuleciu harcerstwa pisze się następująco:

W 2011 roku będziemy świętować 100-lecie Harcerstwa na ziemiach Polski. By lepiej przygotować się do tego wydarzenia, by radość świętowania była pełna chcemy przez czas, jaki dzieli nas od tego momentu, stawać się jak najlepszym harcerstwem.
Pragniemy być coraz lepsi w wymiarze indywidualnym każdej harcerki i harcerza oraz na poziomie naszych drużyn, hufców, chorągwi i całego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Dążymy do tego, by dobre harcerstwo promieniowało dobrem na Polskę i Świat. Począwszy od roku 2007 chcemy, więc dobrze przygotować się do tego Jubileuszu i w każdym roku wyznaczamy sobie nowe cele.
Każdy kolejny rok niesie ze sobą jeden temat, wokół którego winny skupiać się nasze działania.
2007 „Rok Obozu” - 100 lat od pierwszego obozu Skautów
2008 „Rok Służby” - 25 lat Białej Służby
2009 „Rok Rzeczypospolitej” - 20 lat ZHR
2010 „Rok Idei Harcerskiej” - 100 lat „Skautingu dla chłopców”
2011 „Rok Jubileuszu”- 100 lat harcerstwa


(http://www.malopolanki.zhr.pl/100-lecie-harcerstwa.html)

Wcale się nie dziwię, że owe rozbieżności nadal mają miejsce w naszym kraju, skoro – jak donosi gazeta „Rzeczpospolita” (2.08.2010, s. A2) – ZHR musiał dochodzić prawa do krzyża harcerskiego w Urzędzie Patentowym, by ten uznał, że tego znaku mają prawo używać wszystkie inne polskie organizacje skautowe.

Okazuje się, że w 20 lat po transformacji społeczno-politycznej nadal różnice ideowe między instruktorami obu Związków tworzą fenomen harcerstwa jako pluralistycznego ruchu społeczno-wychowawczego. Jedni za początek tego ruchu przyjmują fakt przetłumaczenia przez A. Małkowskiego podręcznika skautowego, inni – rok jego wydania. Czy różnią się między sobą pięknie, jak pisał o tym Aleksander Kamiński, to już inna kwestia.


PS.
Na zdjęciu - moi harcerscy Mistrzowie: hm Jerzy Miecznikowski i hm Jacek Jurczakowski na Jubileuszowym Zlocie w Krakowie.

4 komentarze:

  1. Szanowny Panie Profesorze!

    Istnieje jeszcze i działa "Federacja Skautingu Europejskiego" - w Polsce szerzej znana jako Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza". W organizacji tej zauważyłem sporo sensownego działania.

    Sądzę, że ludzie (także młodzi) mają prawo należeć do różnych organizacji.

    Z poważaniem,

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, i cieszę się, że jest pluralizm w ruchu harcerskim. Dziwię się jedynie, że 100 - lecie polskiego skautingu ma dwie wersje. To tak, jakbym miał swój Jubileusz obchodzić dwukrotnie - dla części rodziny w jednym roku, a dla innej w drugim.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mszę przed katedrą na Wzgórzu Wawelskim koncelebruje metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. - Dziękujemy Bogu za sto lat harcerstwa. Zrodziło się ono w Krakowie i to w niełatwym czasie zaborów. I jednocześnie prosimy Boga, by nadal czuwał nad ruchami harcerskim - powiedział kard. Dziwisz, rozpoczynając mszę."
    http://www.tvn24.pl/-1,1670290,0,1,prezydent-u-harcerzy,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
  4. >Okazuje się, że w 20 lat po transformacji społeczno-politycznej nadal różnice ideowe między instruktorami obu Związków tworzą fenomen harcerstwa jako pluralistycznego ruchu społeczno-wychowawczego<
    To nie są różnice ideowe tylko interes grupki instruktorów ZHR.Ta (maleńka)organizacja definiuje się tylko jako opozycja do ZHP.Bez tego by jej nie było.
    Gdy zapytać instruktora czy harcerza ZHR co wyróżnia jego organizację, to w odpowiedzi słyszy się już w 2-3 zdaniu wyłącznie o tym jakie złe jest ZHP(szczególnie historycznie), a nie co jest takiego szczególnego w ZHR.
    Wiąże się to z genezą ZHR-powstało w trakcie "okrągłego stołu", żeby strona "S" miała "swoje" harcerstwo.Potem wydarzenia tak przyspieszyły, że to straciło sens("S" przejęła całe państwo), no ale grupka instruktorów, która zrobiła ten krok, starała się politycznym ustawieniem wyciągnąć z niego maksimum korzyści dla siebie.I tak im już zostało;-)

    OdpowiedzUsuń