poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Pedagogika bez kolejnego członka korespondenta PAN

Zgodnie z uchwałą nr 25/2009 Prezydium Polskiej Akademii Nauk z dnia 15 września 2009 r. ustalono, że na 114 sesji Zgromadzenia Ogólnego PAN w dniu 27 maja 2010 r. wybranych zostanie 24 członków rzeczywistych spośród członków korespondentów oraz 33 członków korespondentów. Wydział Nauk Społecznych, do którego przypisany jest Komitet Nauk Pedagogicznych, był upoważniony do zgłoszenia 7 kandydatów na członków korespondentów PAN. Kandydatów z wszystkich dyscyplin było 61. Odbyły się 4 tury głosowania.

Zgodnie z kalendarzem wyborów, dwaj kandydaci spośród pedagogów zostali zaopiniowani pozytywnie przez powyższy Komitet naukowy z nadzieją, że chociaż jeden z nich zostanie wybrany na członka korespondenta podczas zebrania plenarnego Wydziału w dn. 22 kwietnia 2010 r. Tak się jednak nie stało. Niestety, żaden z pedagogów nie uzyskał wystarczającej liczby głosów. Kolejnego natomiast, bo szóstego członka korespondenta, wprowadzili do PAN psycholodzy. Gratuluję!

10 komentarzy:

  1. Bo pedagogika, w przeciwieństwie do psychologii, to bardziej "mniemanologia stosowana" niż nauka...;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko zależy od tego, jak się definiuje pojęcie "nauka". To samo można powiedzieć o większości prac naukawych z psychologii.

    OdpowiedzUsuń
  3. A JA MYSLE ZE PREDAGOGIKA MA PO PROSTU MNIEJ PRZEMYSLANY POMYSL NA SIEBIE NIZ MA PSYCHOLOGIA I WLASNIE TO POWINNO BYC TEMATEM KOLEJNEJ KONFERENCJI MIEDZYNARODOWEJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. He, he... psycholodzy są już po licznych konferencjach międzynarodowych i znaleźli w ich trakcie pomysł na siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiał jak widzę odezwać się anonimowy miłośnik psychologii i poprawiania sobie samopoczucia przez "ukąszenie" pedagogiki. Nie jestem pewien, ale takie nadmierne skłonności rywalizacyjne mogą świadczyć o jakimś nierozwiązanym konflikcie wewnętrznym z fazy fallicznej. Może trzeba z tym pójść do psychologa;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja bardzo zawsze się zastanawiałam jako pedagog co jest kością niezgody pomiędzy pedagogami a psychologami..? czy ktoś umiałby mi to racjonalnie wyjaśnić? np. "jakiś" profesor ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedź jest prosta-pedagogika nie spełnia standardów nauki(jest mniemanologią stosowaną), a psychologia owszem.I to by było, proszę Państwa, na tyle!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. To jakiś przypadek kliniczny jak się okazuje i wobec tego rzeczywiście to chyba jednak byłoby na tyle. Ręce i nogi opadają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pedagogika nie jest "czystą" nauką. Jest kompilacją: socjologii, psychologii, filozofii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mało wie Anonimowy o pedagogice. Zdarza się to każdemu, kto niewiele czyta. Ciekawe, czego kompilacją jest psychologia, a czego socjologia? Może w tym Anonimowy jest mocniejszy?

      Usuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.