poniedziałek, 11 stycznia 2010

On Bullshit


Nie wciskaj kitu – to tytuł wykładu amerykańskiego filozofa moralności Harry Gordona Frankfurta. Emerytowany profesor Uniwersytetu Princeton podejmuje kwestię komunikacji ocierającej się o kłamstwo, czyli blagi, blefu, bredni czy humbugu, jakże trafnie określanych mianem wciskania innym kitu. Ten typ zachowań komunikacyjnych dotyczy blagiera fałszywie wyrażającego własne myśli, uczucia lub poglądy tak, aby inni tego nie rozpoznali. To przedstawianie przez niego czegoś, czego wcale nie myśli, nie odczuwa lub nie uznaje, ale czym zamierza wywołać u innych pożądane wrażenie.

Ktoś taki blefuje, kłamie w sposób zamierzony, skrywając przed innymi prawdę, gdyż nie o nią tu chodzi, ale o jego skrywaną korzyść. Warunkiem koniecznym i wystarczającym, by miało miejsce wciśnięcie kitu, jest zamiar sprawcy, by oszukać nas co do charakteru przedsięwzięcia, w które się zaangażował. Jedyną konieczną cechą konstytutywną wciskającego kit jest przedstawianie w fałszywym świetle istoty własnej działalności. (O wciskaniu kitu [On Bullshit], Warszawa 2008, s. 63) Wciskacz kitu nie znosi, kiedy się odsłania jego rzeczywiste postawy, bo to kompromituje go w oczach tych, którym starał się wmawiać coś zupełnie innego. Przychodzą takie sytuacje, kiedy nakładane przez niego maski opadają, odsłaniając jego prawdziwe oblicze. Musi zatem szybko zbić lustro lub wyeliminować tych, którzy je przed nim ustawiają, by nie przeglądać się w nim więcej.

Od wciskaczy kitu wcale nie są uwolnione instytucje, urzędy czy stowarzyszenia, które edukację, wychowanie czy pedagogikę mają wpisane w swoją misję.

1 komentarz:

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.